Edyta wczorajszego, piątkowego wieczoru grała spektakl w swoich rodzinnych Kielcach. Z samego rana postanowiła podzielić się z obserwatorami na Instagramie przygotowaniami do wystawienia sztuki. Bez grama makijażu, zmęczona po podróży, wygląda absolutnie zniewalająco.
Na nagraniu nie został użyty żaden mocny filtr, a na twarzy tancerki nie dostrzeżemy ani cienia zmarszczki. Jak to jest w ogóle możliwe, że wygląda tak młodo i świeżo? Miejmy nadzieję, że Herbuś podzieli się z nami swoim przepisem na tak gładką cerę i nie zwali wszystkiego na dobre geny :)
Na nagraniu aktorka przyznaje też, że właśnie znalazła u siebie pierwszego siwego włosa. To nas trochę uspokaja i odwodzi od myśli, że gdzieś na świecie odkryto eliksir wiecznej młodości, a my nic o tym fakcie nie wiemy…