Edyta Górniak podjęła kolejny krok przybliżający ją do ślubu. Chce kompletnie uwolnić się od byłego męża
Edyta Górniak rozpoczęła nowy rozdział w swoim życiu w chwili, w której spakowała walizki swoje i Allana Krupy, by wyprowadzić się do słonecznego Los Angeles. Niespodziewanie natrafiła tam na miłość, której wcale nie oczekiwała, a która okazała się być wszystkim, czego jej brakowało. Gwiazda wie, że nie ma teraz miejsca na sentymenty i zrobi wszystko, by jej szczęściu nic nie zagrażało - by wziąć ślub ze swoim ukochanym, pochodzącym z Irlandii amerykańskim aktorem, Williamem, największa polska diwa rozpoczęła batalię o unieważnienie w oczach Boga małżeństwa z Dariuszem Krupą.
Jak donosi Rewia, gwiazda stara się o kościelny rozwód ze skazanym za zabójstwo byłym partnerem:
Edyta była na szczerej rozmowie u księdza ze swojej ulubionej parafii w Warszawie. Ksiądz stwierdził ponoć, że są podstawy do rozpoczęcia takiego procesu. Odbyło się już nawet spotkanie informacyjne z księdzem z sądu biskupiego. Edytka ma wzór pisma, które musi napisać i listę niezbędnych dokumentów. Ma nadzieję, że się jej to uda. Zależy jej na unieważnieniu małżeństwa, bo nie czuje, by cokolwiek ją łączyło z byłym mężem. Jest ojcem jej dziecka, ale ani ona, ani Allan nie mają i nie chcą mieć z nim nic wspólnego - wyjawił informator magazynu
Jest zakochana, szczęśliwa i chce, by tak pozostało. Nic dziwnego, że walczy o swoje jak lwica. Mamy nadzieję, że wszystko ułoży się dokładnie tak, jak sobie tego życzy!