Zrozpaczona Edyta Górniak zamknęła się w studio nagraniowym i nagrała piękną piosenkę
Dobra fortuna znów opuściła Edytę Górniak - gwiazda, która zdawała się wychodzić na prostą i układać sobie od nowa życie w Los Angeles po raz kolejny ma złamane serce. Chociaż fani kibicowali jej i Williamowi, Allan Krupa bardzo za nim przepadał, a Joanna Krupa zaaprobowała wybór przyjaciółki, wygląda na to, że cudowny związek Górniak już się zakończył. Zrozpaczona gwiazda zamknęła się w studio nagraniowym.
Jej wpisy na Instagramie niepokoiły fanów, zwłaszcza, że diwa prosiła Boga o to, by nigdy więcej nie czuć miłości do mężczyzny. Edyta znów podzieliła się rozdzierającym serce wpisem - pokazała nagranie ze studia, na którym śpiewa piosenkę o złamanym sercu:
Użytkownicy, którzy zawsze wiernie wspierają Górniak, próbowali ją pocieszyć:
- a czekałam na mojego drugiego męża 10 lat. Po pierwszej porażce........ życzę cierpliwości .sa rzeczy na które warto czekac to tak jak z Pani muzyka
- Dziewczyno jak ja Cie podziwiam‼️???jeszcze niedawno wpadł mi w ręce jakiś stary z Tobą wywiad jak to do dezodorantu śpiewałaś jak to ze szkoły zwiałaś bo pomysł inny na siebie miałaś i jakie trudne były te początki realizacji marzeń hmm?ale jak bardzo było warto jak bardzo się udało ??✌️✌️✌️pozdrawiam serdecznie ?
- Nigdy nie bedziesz sama...Zawsze bylismy, jestesmy i bedziemy z Toba bez wzgledu na wszystko ?
Myślicie, że udało im się podnieć Edytę na duchu?