Jeszcze bardziej złośliwi twierdzili, że o awansie na stanowisko doradcy zaważyła wcześniejsza znajomość Jannigera i Macierewicza. Młody mężczyzna pracował wcześniej jako asystent posła. Uwagę obserwatorów sceny politycznej przykuł też wygląd Jannigera. Doradca – zdaniem części krytyków – przypominał wyglądem... Harry'ego Pottera. Chłopak stał się przez to obiektem złośliwych memów. Przez pewien czas, wraz z Bartłomiejem Misiewiczem, był wręcz jedną z najczęściej atakowanych osób z kręgów Zjednoczonej Prawicy. Czy słusznie? Nie nam to oceniać.
Janniger, choć Macierewicz nie jest już szefem resortu obronnego, dalej z nim współpracuje. W maju bieżącego roku towarzyszył swojemu mentorowi w obchodach na Monte Cassino. Kilka miesięcy później złożył w jego imieniu kwiaty w katolickim Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown (Pensylwania).
Relacja Jannigera i Macierewicza wydaje się jednak mniej zażyła niż kilka lat temu. Dlaczego? Młody mężczyzna jest zafrapowany innymi obowiązkami...
Czym zajmuje się teraz zajmuje Edmund Janniger?
Były doradca ministra obrony jest obecnie przewodniczącym International Security Forum i członkiem prezydium senatu Rutgers University School of Public Affairs and Administration. Całkiem niedawno zamieścił on w mediach społecznościowych zdjęcie z Angelą Kane, Niemką, ważną postacią w strukturach Organizacji Narodów Zjednoczonych i byłą pracowniczką Banku Światowego.
Jak widać, kariera prawicowca rozwija się w nienaganny sposób. Poniżej zamieszczamy pełnego tweeta ze spotkania z ikoną światowej polityki.
Nowa fotografia dawnego doradcy spotkała się z falą krytyki ze strony zwolenników antypisowskiej opozycji. Jeden z internautów napisał:
Nie zabrakło jednak bardziej przychylnych głosów. Niektórzy twierdzą, że Janniger zmężniał i o wiele bardziej pasuje do świata polityki, niż kilka lat temu.