Tym razem miała okazję pobawić się z kilkumiesięcznym synkiem Oli Domańskiej. Niestety nie skończyło się to dla niego dobrze.
Dzieci Zosi Zborowskiej i Oli Domańskiej podczas wspólnej zabawy. Nie skończyło się to dobrze
Aleksandra Domańska zyskała popularność dzięki serialowi O mnie się nie martw. Później nie narzekała, ani na brak kolejnych propozycji, ani na zainteresowanie ze strony fanów. Aktorka ostatnio wciela się w główną bohaterkę w serialu Mecenas Porada, gdzie gra młodą prawniczkę, borykającą się z osobistymi problemami. Od niedawna karierę z macierzyństwem.
Kilka miesięcy temu po raz pierwszy została mamą. Krótko po narodzinach synka pochwaliła się jego pierwszym zdjęciem w sieci. Nie zdradziła wówczas płci dziecka, czekała z tym nieco dłużej. Dopiero niedawno pochwaliła się imieniem, jakie dla niego wybrała. Starała się, aby było ono neutralne płciowo. Zdecydowała się też na szczerość i wyznała fanom, że ojciec Ariela nie odnalazł się w nowej roli i nie są już w związku, mimo że nadal mieszkają razem.
Ola jednak nie poddała się rozpaczy i realizuje się jako mama. Ma wsparcie ze strony koleżanek, które także mają małe dzieci. Właśnie spotkała się z Zosią Zborowską i jej córką Nadziejką. Żona Andrzeja Wrony wszystko pokazała w relacji na Instagramie, ale też z rozbrajającą szczerością zdradziła, że zabawa nie najlepiej skończyła nie dla Ariela. Okazuje się, że dziewczynka nie zapanowała nad emocjami i dała im wyraz w charakterystyczny dla niektórych maluchów sposób, gryząc boleśnie swojego towarzysza w nóżkę. Zdjęcie śladu ząbków odciśniętych na udku Arielka pojawiło się w sieci. Oj, musiało boleć.