Dorota R. znalazła się w centrum uwagi mediów po tym, jak Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko niej oraz jej byłemu mężowi, Emilowi S. Sprawa, o której głośno w ostatnich dniach, dotyczy zarzutu pomocnictwa w udaremnieniu zaspokojenia wierzycieli na kwotę ponad 12 milionów złotych. Niemalże od razu po tych doniesieniach artystka wyjechała ze swoją mamą do Hiszpanii, aby odpocząć od szalonego okresu i obecnego medialnego zgiełku.
Michał Koterski o zakazie sprzedaży alkoholu. Ma jasne zdanie
Dorota R. wypoczywa z mamą w Hiszpanii
Decyzja o wyjeździe za granicę u boku matki wyraźnie wskazuje na potrzebę dystansu i spokoju po fali najnowszych publikacji prasowych. Udostępniane przez Dorotę R. relacje pokazują wspólne spacery w pięknych okolicznościach przyrody i odpoczynek, ale... nie tylko. Nawiązując z pewnością do swojej obecnej sytuacji pokazała także, jak jej mama mierzy ciśnienie. Artystka skomentowała to:
Fajne wakacje mama masz... - po czym głos zabrała jej mama. - Bardzo dobrze się czuje. Dorotka bardzo się mną opiekuje - dodała.
Dorota R. ma jasny przekaz do mediów
Sytuacja prawna i finansowa byłego małżeństwa była przedmiotem dochodzenia od 2021 r. W związku z roszczeniami inwestorów prokuratura już wcześniej dokonała szeregu zabezpieczeń majątkowych na nieruchomościach, samochodach i gotówce. Działania te bezpośrednio dotknęły artystkę, która w tamtym czasie była prawną wspólniczką i żoną producenta. W toku śledztwa piosenkarka wielokrotnie twierdziła, że nie miała pojęcia o nielegalnych działaniach męża. Na jednej z czwartkowych relacji Dorota R. zwróciła się do mediów, które - jak uważa - szukają wokół niej sensacji.
Mediom polecam, jeżeli już tak bardzo chcą trzymać się faktów i merytorycznie podejść do sprawy, skupić się na głównym prowodyrze tej całej akcji i głównym zainteresowanym, który ma bagatela 200 zarzutów więcej. Który pociągnął za sobą nie tylko swoją byłą żonę, ale jeszcze żonę swego świętej pamięci brata, no i matkę - powiedziała na relacji wokalistka.