Jest to dla mnie złodziej czasu, złodziej życia, głupota kompletna. Widzę jak ludzie zachowują się ze snapchatem. Takie siedzenie w telefonie to jest jakaś choroba tego wieku. Każdy tylko siebie nagrywa, poza tym uważam, że ktoś kto pielęgnuje swoją markę, która na przestrzeni lat – w przyszłości ma być niedostępna, ale przede wszystkim unikatowa i ekskluzywna – nie może się podawać na tacy i nie może każdy wiedzieć jak śpi, robi kupę, czy co je. W związku z tym, absolutnie tego nie zrobię - powiedziała Doda w rozmowie z Tygodnikiem Nowodworskim.
Czy Królowa Popu zmieni zdanie? W końcu zainteresowanych jej życiem prywatnym na pewno nie brakuje.