Do siedziby stacji Doda przyszła z Emilem Haidarem. Gwiazda założyła odważną sukienkę, w której odsłoniła sporo ciała. Dotychczas na takie kreacje decydowała się Kim Kardashian. Dodatkowo podobne były fryzury obu gwiazd - zaczesane do tyłu włosy pokreśliły seksowny charakter stylizacji. Musimy przyznać, że Rabczewska zdecydowanie wygrywa pojedynek na kształty z najpopularniejszą celebrytką na świecie.
Emil z kolei postawił na klasyczny garnitur i związane w kitkę włosy. Milioner pozował do zdjęć niczym bodyguard, który ochraniał narzeczoną przed tłumem fotoreporterów i paparazzi, wśród których zakochani wzbudzili gigantyczne poruszenie.
Zwróćcie też uwagę na kapelusz Dody :) Ona od ponad 15 lat wie jak zwrócić na siebie uwagę.