W świecie marketingu obecność znanej osoby ma pomagać markom budować zaufanie i zwiększać rozpoznawalność. Coraz częściej mówi się jednak o tym, że źle dobrana współpraca potrafi kosztować więcej niż utracony kontrakt, bo uderza w wizerunek i wiarygodność.
WIDEODoda ostro o Skolimie. Czy wystąpiłaby z nim na jednej scenie?
Doda odrzuciła niejedną lukratywną ofertę
Z raportu AdReport, który przeanalizował kampanie z udziałem celebrytów w II kwartale 2026 roku, wynika, że firmy utrzymują wysoką aktywność. Wskazano, że liczba nowych kampanii rosła w każdym kolejnym miesiącu kwartału. Eksperci zwracają przy tym uwagę, że sama rozpoznawalność przestaje wystarczać. Coraz większe znaczenie ma dopasowanie ambasadora do wartości marki oraz autentyczność przekazu.
Doda podkreśliła, że od lat uważnie selekcjonuje marki, z którymi podejmuje współpracę i nie chce promować produktów, których sama nie używa lub które nie pasują do jej stylu życia. Wspomniała też o konkretnej propozycji, z której niedawno zrezygnowała.
Nie mogłabym spojrzeć sobie w lustro, reklamując coś, co moim zdaniem szkodzi ludziom. Mimo ogromnych pieniędzy nie przyjęłam reklam fast foodów, alkoholu czy produktów, których sama nie spożywam. Ostatnio odmówiłam również reklamy zakładów bukmacherskich. Nie sprzedam za pieniądze swoich ideałów i zasad - przekazała Plotkowi.
Joanna Krupa: "Straciłam miliony"
Joanna Krupa od lat angażuje się w działania na rzecz praw zwierząt. Z tego powodu ma odrzucać propozycje od firm, które testują swoje produkty na zwierzętach. Przed podpisaniem kontraktu dokładnie sprawdza informacje o potencjalnych partnerach.
Zawsze odrzucam współprace z firmami, które testują na zwierzętach i nigdy tego nie żałowałam, choć przez to straciłam miliony. Kieruję się swoimi zasadami. Zawsze sprawdzam to z organizacją PETA. Pytam, czy dana firma naprawdę nie testuje na zwierzętach, bo wiele dużych marek tak twierdzi, a nie zawsze jest to prawda. Jeśli sprzedają swoje produkty w Chinach, to znaczy, że testują na zwierzętach - powiedziała.