Mąż Marty powiedział jej, że nie ma mowy, aby wróciła na salony. Celebrytka ostatnio prosiła ukochanego, by wyszli na jedną z imprez, ale ten nie chciał o tym słuchać.
Jak powiedział, tak też zrobił. Nie zwracał uwagi na to, że Marta tęskni za czerwonym dywanem, a zdjęcia ze starych imprez ogląda ze łzami w oczach. Grycanka zaproponowała wyjścia na bankiety bez córek. Tym razem także nie uległ.
Żałujecie?