Kucharz księżnej Diany zdradził sekret jej szczupłej sylwetki! Co jadła? Jak odżywiała Williama i Harry'ego?
Księżną Dianę pokochały miliony ludzi na całym świecie, których uwiodła swoją otwartością, empatią, nienagannym stylem i sylwetką. Niemal każda Brytyjka chciała wówczas wyglądać tak, jak księżna Walii. W czy tkwił sekret jej nienagannej figury? Co jadła, które posiłki były dla niej najważniejsze w ciągu dnia? O wszystkim na łamach Hello Magazine opowiedział kucharz księżnej, Darren McGrady.
Diana odżywiała się zdrowo i unikała czerwonego mięsa. Gdy chłopcy byli w domu, jadła to, co oni: kurczaka, ryby albo nadziewane warzywa. Gdy zacząłem dla niej pracować, powiedziała: „Chciałabym, żebyś zajął się tłuszczem, a ja zajmę się węglowodanami na siłowni”. Dlatego dania, takie jak mus z pomidorów, który uwielbiała, robiłem w wersji bez tłuszczu. Po chleb sięgała tylko od święta. Miała jednak słabości, wśród których była czekolada. Księżna uwielbiała dwa desery: mus czekoladowy oraz pudding maślany (tłum. Viva.pl)
McGrady zdradził też, że księżna Diana sporą uwagę przywiązywała także do nawyków żywieniowych swoich dzieci. Cała rodzina przy stole zasiadała o godzinie 18:30. Kolacja miała formę szwedzkiego stołu, co wydaje się być sporym zaskoczeniem, szczególnie jeśli pod uwagę weźmie się zasady panujące np. w Pałacu Buckingham. Ciekawostką jest też fakt, że "królowa ludzkich serc" często samotnie spożywała posiłki - przy kuchennym stole, albo zasiadając z tacą przed telewizorem.
[Diana] Nie była surową matką. Pozwalała im być tym, kim byli: młodymi chłopcami. Zawsze toczyła wojny z ich nianią, która zmuszała ich do jedzenia tego, co było im serwowane. Księżna zawsze powtarzała, że gdy jej dzieci są z nią, będą jadły to, na co mają ochotę. „Jeśli chcą nadziewane ziemniaki i smażonego kurczaka, to go dostaną”, mawiała. Była zdecydowanie bardziej zrelaksowana w tej materii niż ich niania
Harry i William za przyzwoleniem matki mogli rozkoszować się ulubionymi, kalorycznymi przysmakami. Gdy tylko spędzali czas z Dianą, na ich talerzach lądowały: czekolada, banany, pizza, burgery czy szwedzkie klopsiki.
W czym tkwił sekret szczupłej sylwetki księżnej Diany? Nienaganną figurę zawdzięczała nie tyle restrykcyjnym dietom, co rozsądnemu podejściu do pory i sytości posiłków. Wystawne, wieczorowe kolacje zastępowała obfitymi lanczami. Tłumaczyła to porannym wstawaniem i, jak twierdzi Darren McGrady...
Nie mogę zaprosić mężczyzny na kolację, bo gdy gazety się o tym dowiedzą, będę miała kłopoty z powodu plotek
Plotki okazały się jednak nieuniknione, ale to już temat na oddzielny artykuł...