Dawid przyznał, że ściągnął aplikację po tym, jak zrobiło się o niej głośno:
Mam tak, że jak każdy się czymś jara, to muszę przystanąć i powiedzieć: "Dobra, ale na pewno?". Łapałem chwilę pokemony, mam ósmy level, ale nie chce mi się dalej grać, bo to, kurczę, nie jest gra. Nie włączyłem jej już od tygodnia. Nie brakuje mi tego
Podsiadło wyznał też, że od dwóch tygodni nie pił alkoholu:
Jestem raczej wrażliwy. Kiedyś myślałem, że jest to wynikiem jakiegoś zewnętrznego czynnika, więc przypisywałem tę nadwrażliwość między innymi stanowi "dzień po". Ale okazało się - jako że od ponad dwóch miesięcy nie korzystam z alkoholu - że "na sucho" też można się wzruszyć
Każda informacja z życia prywatnego Dawida Podsiadło jest na wagę złota. Wokalista rzadko komentuje tematy inne niż zawodowe.