Data śmierci Magdaleny Majtyki. To dlatego takie liczby figurują na nekrologu
Odejście Magdaleny Majtyki jest ogromnym ciosem dla jej bliskich, ale i branży aktorskiej. Mąż artystki podał szczegóły ostatniego pożegnania, zmagając się z bolesną stratą. Jednocześnie choć postępowanie dalej trwa i nie zostało potwierdzone, kiedy dokładnie zmarła, podał na klepsydrze jej datę śmierci.
Magdalena Majtyka zaginęła 4 marca 2026 roku we Wrocławiu, a 6 marca jej ciało odnaleziono w lesie w Biskupicach Oławskich, około 200 metrów od jej uszkodzonego samochodu. Ze wstępnych wyników sekcji zwłok wynika, że obrażenia odniesione w wypadku nie przyczyniły się bezpośrednio do jej śmierci, a prokuratura na obecnym etapie wyklucza udział osób trzecich. Aby ustalić ostateczną przyczynę i datę zgonu, śledczy muszą poczekać na wyniki badań toksykologicznych i histologicznych, co zajmie około dwóch miesięcy. Teraz głos zabrał jej mąż, który poinformował o pogrzebie.
Paulina Gałązka o programie, swojej historii i stracie ojca. "Był to temat do przepracowania na terapii"
Pogrzeb Magdaleny Majtyki
Mąż zmarłej aktorki, Piotr Bartos, poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych o terminie pochówku żony. Ceremonia odbędzie się 17 marca na Cmentarzu Komunalnym Grabiszyn w kaplicy, gdzie bliscy oddadzą hołd zmarłej. Na klepsydrze informującej o ostatnim pożegnaniu mąż Magdaleny Majtyki ujawnił również datę śmierci jako 6 marca. Wiadomo, dlaczego to zrobił.
Kochani, ostatnie pożegnanie z moją kochaną żoną Madziulą odbędzie się we wtorek. Kochanie, nigdy o tobie nie zapomnę, zawsze będę kochał - napisał Piotr Bartos na Facebooku, informując o pogrzebie.
Dlaczego mąż Magdaleny Majtyki podał datę śmierci?
Decyzja męża Magdaleny Majtyki o wpisaniu 6 marca jako daty śmierci wynika z bieżących przepisów prawnych dotyczących aktu zgonu. Zgodnie z art. 95 ust. 1 pkt 4 ustawy o aktach stanu cywilnego, gdy dokładna data śmierci nie jest znana, zapisywana jest data odnalezienia zwłok.
Śmierć Magdaleny Majtyki wzbudziła wielki smutek w świecie aktorskim. Wielu jej przyjaciół i współpracowników nie kryje wzruszenia, podkreślając, jak ciepłą i utalentowaną osobą była.