Daniel w zeszłym roku został pozbawiony prawa jazdy i otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych aż na trzy lata. Podczas wyjścia z kwarantanny doszło również do złamania wcześniejszych postanowień sądu. O tym, że doszło do zatrzymania, poinformowała podlaska policja:
Daniel w rozmowie z Plejadą odniósł się do skandalicznego zdarzenia. Powiedział, że zasady są po to, by je łamać:
Syn Zenka i Danuty Martyniuków w celi spędził również święta wielkanocne. Tabloid Fakt donosił, że inspektorat sanitarny nałożył na niego karę pieniężną w wysokości 10 tysięcy złotych. Został także poddany badaniu na obecność koronawirusa.
Daniel Martyniuk: czy wyjdzie za kaucją?
Daniel Martyniuk od ponad tygodnia przebywa w białostockim areszcie, który opuści dopiero 8 maja. Jak donosi Super Express, rodzinie bardzo zależało na tym, żeby młody Martyniuk wrócił do domu jeszcze w kwietniu. Sąd jednak swoją decyzję o tymczasowym aresztowaniu podtrzymał i nie zgodził się na uchylenie aresztu po wpłaceniu kaucji. Istnieją obawy, że może dojść do mataczenia oraz utrudniania śledztwa przez zatrzymanego.
Niestety próby uwolnienia z aresztu syna jednej z największych gwiazd disco-polo spełzły na niczym. O dalszych losach niepokornego mężczyzny będzie decydował sąd.