Czadoman przyjmuje księdza po kolędzie. A co z kopertą? "U nas jest ZAWSZE"
Tradycyjnie, tuż po nowym roku księżą ruszają po domach wiernych z kolędą. Jednym z entuzjastów takich spotkań jest Czadoman. W niedawnym wywiadzie zdradził, że podchodzi do spotkania z duchownym bardzo poważnie. To dla niego okazja do długiej i osobistej rozmowy.
Czadoman to jeden z najpopularniejszych muzyków disco polo w kraju. Jego hity "Ruda tańczy jak szalona", "Chodź na kolana" sięgają dziesiątek milionów wyświetleń na YouTube i nic dziwnego, że często pojawia się on na największych scenach muzycznych w kraju. Nie ukrywa on również swojego przywiązania do wiary. Artysta chętnie mówi o Bogu i nic dziwnego, że chętnie przyjmuje kolędę. Więcej na ten temat opowiedział niedawno redakcji "Faktu".
Jan Lubomirski-Lanckoroński zaprosił nas do Palazzo Murano. Jak mieszka na co dzień i co znajduje się w jego rezydencji?
Czadoman zdradził, jak wygląda u niego kolęda
Muzyk w rozmowie z "Faktem" zdradził, że wizyta księdza u niego domu trwa zwykle bardzo długo. Dlatego też wraz z żoną przygotowują kolację, do której zasiadają wspólnie z duchownym. Zanim jednek dojdzie do wieczerzy, zgodnie z tradycją w domu Czadomana na stole lśni biały obrus, płoną świeczki, a obok stoi krzyż i woda święcona. Dopiero po poświęceniu domu i modlitwie zasiadają do posiłku.
Mieszkamy na końcu wsi i zdarza się, że ksiądz kończy u nas cały dzień kolędowania i zostaje na kolacji. I taka wizyta potrafi się wtedy przedłużyć nawet do dwóch godzin. Jest spokojna rozmowa przy stole, bez pośpiechu. (...) A po kolacji pomagam żonie w sprzątaniu ze stołu - wyznał we wspomnianym wywiadzie Czadoman.
Czadoman wprost o kopercie dla księdza
Czadoman zdradził również, czy wspiera księdza i przekazuje mu na koniec spotkania kopertę. Zdradził, że według niego każdy, kto przyjmuje kolędę powinien sam zdecydować, czy wesprzeć swoją parafię, czy nie. Muzyk traktuje to jednak jako pewnik i wręcza duchownemu przygotowany wcześniej datek.
U nas zawsze jest [koperta - przyp.red.]. Każdy decyduje według własnego uznania. To indywidualna sprawa i wydaje mi się, że jest dobrze z naszej strony - zakończył muzyk.