Córka Chucka Norrisa pożegnała zmarłego ojca. Łamiące serce rodzinne zdjęcia. "Był moim obrońcą"
Córka Chucka Norrisa poruszyła tysiące osób w sieci. W emocjonalnym wpisie pożegnała ojca, dzieląc się bólem po jego stracie i wspomnieniami wspólnie spędzonych lat.
Informacja o śmierci legendarnego aktora wstrząsnęła fanami na całym świecie. Wkrótce potem w mediach społecznościowych pojawił się niezwykle osobisty wpis jego córki, Danilee, która zdecydowała się opisać to, przez co przechodzi jej rodzina. Jej słowa pełne są smutku, ale i wdzięczności za lata spędzone u boku Chucka Norrisa. To pożegnanie, które trudno czytać bez wzruszenia.
Robert Motyka w pięknych słowach wspomina Joannę Kołaczkowską. "Joasiu, nie wiem, jak to będzie bez ciebie"
Córka Chucka Norrisa w żałobie po ojcu
Danilee nie ukrywa, że strata ojca jest dla niej doświadczeniem, na które nie da się przygotować.
Myślę, że słowo "żałoba" nie jest wystarczająco dobre, by opisać emocje, przez które teraz przechodzimy z moją rodziną. Strata rodzica to coś, na co nigdy nie jest się przygotowanym. – napisała na początku swojego wpisu.
W dalszej części podkreśliła, jak ważną rolę odgrywał w jej życiu.
Mój tata był moim obrońcą od chwili narodzin i gdy tylko wziął mnie w ramiona, stałam się jego małą córeczką. Zawsze to doceniałam, nawet gdy byłam za duża, by mnie odpowiednio przytulić – wspominała, dodając, że mimo upływu lat ich więź pozostała niezmienna.
Córka aktora zaznaczyła także, że jej ojciec, choć dla świata był twardym wojownikiem, w rzeczywistości miał ogromne serce i darzył bliskich niezwykłą czułością.
Może i wygląda na wojownika, ale jego serce było pełne miłości i jestem bardzo wdzięczna, że on i moja mama przekazali mi coś w spadku. Powiedzenie, jak bardzo jestem wdzięczna za to, że jest moim tatą, to mało powiedziane – napisała, podkreślając, jak wiele zawdzięcza jego wsparciu.
CZYTAJ TAKŻE: Chuck Norris wystąpił w reklamie polskiego banku. To mówił o Polsce po wizycie w naszym kraju
Danilee Norris z czułością wspomina Chucka Norrisa
W dalszej części wpisu Danilee skupiła się na wdzięczności za wspólne lata i wartości, które przekazał jej ojciec. Przyznała, że przez 24 lata był jej największym oparciem i źródłem siły. Dodała, że zamierza pielęgnować jego dziedzictwo poprzez okazywanie innym ludziom takiej samej dobroci, jakiej sama doświadczała. W poruszających słowach podziękowała mu za wsparcie w realizacji marzeń i naukę odwagi.
I dziękuję Ci, Tato, za wspieranie mnie we wszystkich moich pasjach i za to, że motywowałeś mnie, bym nie unikała niemożliwego
Na zakończenie obiecała, że zawsze będzie starała się sprawić, by był z niej dumny.
Obiecuję, że zawsze i na zawsze będę starała się, abyś był ze mnie dumny, nawet jeśli każdego dnia przypominałeś mi, że nie da się tego nie zrobić. Kocham Cię na zawsze. – zakończyła swój wpis, podpisując go słowami: Kocham, twoja mała córeczka, Danilee".