Przetłumaczono rozmowę Arabów stojących w pobliżu rozmawiającej przez telefon Magdaleny Żuk. Padło mnóstwo wulgarnych słów
Odkąd specjaliści od języka arabskiego przetłumaczyli rozmowę zgromadzonych wokół Magdaleny Żuk Arabów, kontrowersje wokół jej śmierci zaczęły się mnożyć.
Dziewczyna prowadząc rozmowę ze swoim chłopakiem była w otoczeniu mężczyzn, którzy prowadzili między sobą dość nietypową rozmowę. Serwis informacyjny Wirtualna Polska opublikował jej zapis:
- Tak proszę pana, ja z nią jestem, ona stoi przede mną.- Ja stoję, czekam aż wejdzie.- Zobaczymy jeszcze. Jeśli tak... na razie jej chłopak ją uspokaja. Wygląda na to, że się uspokaja. Mówi jej, żeby została w hotelu dopóki jutro nie przyjedzie.- Wygląda na to, że się uspokaja i wejdzie. Bo w hotelu myślą, że ona sobie coś zrobi.- [śmiech] Dobrze, proszę pana.- Dobrze, nie ma problemu.- Przepraszam jeszcze raz, z kim mam przyjemność? Przepraszam?- Dobrze panie kapitanie.- [między sobą]- Wael, zawołaj Mahmuda- Magda OK?- Że też Bóg nam zsyła takich nienormalnych klientów.- Odmówiła zakwaterowania.- No taaaa. A w końcu jego kutas prawie jak mały palec.- No mówię... A w końcu się okaże, że ma małego kutasa.- Zawieźmy ją do szpitala.- Niech Bóg da ci zdrowie.- Jaki jest numer telefonu do ambasady polskiej?
Po tej rozmowie dziewczyna trafiła do szpitala w Marsa Alam, a następnie do Hurghady, gdzie najprawdopodobniej popełniła samobójstwo.
Szczegółów tych dramatycznych wydarzeń wciąż nie znamy. Chłopak ofiary w programie Uwaga opowiedział nieco o kulisach tej niewyjaśnionej tragedii. Warto posłuchać.