Do przepychanki doszło także w sejmie. Tłem były protesty na ulicach naszego kraju.
Prezesowi PiS puściły nerwy. Co powiedział do Barbary Nowackiej?
We wtorek miała miejsce awantura w sejmie. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka próbowała rozmawiać z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Puściły mu nerwy i kobieta usłyszała niewyobrażalne w jej mniemaniu słowa.
Wszystko zaczęło się od porównania marszałka Ryszarda Terleckiego, który stwierdził, że błyskawice na koszulkach i maseczkach parlamentarzystów opozycji, kojarzą się z Hitlerjugend i SS.
Kiedy na mównicy pojawiły się posłanki z transparentami z hasłami z protestów. Wywiązała się awantura, a politycy opozycji chcieli podejść do Jarosława Kaczyńskiego. Został zasłonięty przez posłów i posłanki swojej partii. Wicemarszałek Ryszard Terlecki wezwał do pomocy Straż Marszałkowską, która rozdzieliła grupy. W tym czasie Barbara Nowacka starała się przemówić do prezesa. Twierdzi, że usłyszała pełne złych emocji słowa i obelgi.
Przypominamy, że Izabela Jaruga-Nowacka, matka Barbary zginęła w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku.
Dodała także, że Jarosław Kaczyński oskarżył opozycję o podpalanie Polski.
Czy usłyszymy oficjalny komentarz prezesa PiS?