Do zdarzenia doszło na Florydzie. Brown grał koncert w Coral Sky Ampitheatre, a gdy tylko ostatnia piosenka dobiegła końca, policja wkroczyła do akcji i wyprowadziła zakutego w kajdanki muzyka zza sceny wprost do radiowozu. Świadkowie, którzy widzieli całe zajście, natychmiast skontaktowali się z mediami. Nie wiadomo jednak dlaczego zatrzymano muzyka.
Według źródła TMZ do aresztowania doszło ze względu na nakaz, który został wydany w sąsiednim hrabstwie. Nie wiadomo jednak o co oskarżono go tym razem i w związku z jaką sprawą został zatrzymany. Ostatnio przyłapano go jednak na szarpaniu się na ulicy z jakąś kobietą, a w 2009 roku został aresztowany za brutalne pobicie Rihanny, która była wtedy jego dziewczyną. Raper ma niewątpliwie ciągoty do agresji, podejrzewa się również, że nadużywa alkoholu i narkotyków. W połączeniu z jego wybuchowym charakterkiem to dość niebezpieczna mieszanka złych nawyków...
Jak myślicie, w jakie kłopoty wpakował się tym razem?