Proces "dilera gwiazd" wpędzi w kłopoty kolejne gwiazdy? "Nie znam żadnego Mongoła Bilguuna A.. Znam Annę G. "
Gdy pojmano Cezarego P. - dilera gwiazd - w show-biznesie zapanowała panika. Na liście klientów handlarza pojawiło się ponad 200 nazwisk ściśle związanych z towarzyską śmietanką znaną nam z czerwonych dywanów. Znaleźli się tam pracownicy TVP, TVN, znani tancerze, aktorzy, menadżerowie gwiazd... A im dalej w las tym gorzej.
Proces dilera rozpoczął się 8 listopada, a wraz z nim sądzona jest między innymi znana z serialu Na Wspólnej, Natalia W. Dziś poznaliśmy kolejne nazwiska osób "podejrzewanych" w sprawie handlu z Cezarym. To twarze z pierwszych stron gazet, ale diler nie przyznał się do znajomości z wymienionymi przez prokuratora osobistościami:
Nie znam żadnego Mongoła Bilguuna A. Znam Annę G.. Pytałem ją o lekcje tańca dla wnuczki. Nie znam żadnego Rafała M. Co do narkotyków u mnie znalezionych, to one są na moje własne potrzeby. Jak mam bóle, to zjadam 3 gramy w odstępie pół godziny - zapewniał podczas procesu
Zupełnie innego zdania jest były menadżer Doroty Rabczewskiej, Jakub M.:
Czarek został przedstawiony mi jako diler. Trudno określić, ile kokainy kupiłem podczas naszej znajomości, ponieważ moje zakupy nie były regularne - wyjawił
Twierdził też, że Cezary zaopatrywał w narkotyki Dariusza Krupę, byłego męża Edyty Górniak.
Jak myślicie, ile znanych nam nazwisk padnie jeszcze podczas tego budzącego emocje procesu?