Cannes 2018: Wielki sukces Pawła Pawlikowskiego! "Zimna Wojna" pierwszym polskim filmem w głównym konkursie od 16 lat!
Paweł Pawlikowskimoże być z siebie naprawdę dumny. Udało mu się osiągnąć to, czego nie osiągnął żaden polski reżyser od czasów Romana Polańskiego i jego Pianisty. Najnowszy film Pawlickiego został zakwalifikowany do głównego konkursu Cannes 2018. Zimna Wojna powalczy o Złotą Palmę i jest pierwszym polskim filmem, któremu udało się tego dokonać od 16 lat. Już za kilka tygodni na 71. festiwalu filmowym w Cannes Polak ma szanse zdobyć dla kraju jedno z najważniejszych i najbardziej prestiżowych wyróżnień w świecie kinematografii.
Listę wszystkich nominowanych ogłoszono 12 kwietnia przed południem. Znajdują się na niej nazwiska świetnie znane miłośnikom kina, ale jest też kilka nowych twarzy:
Zobaczą państwo nowe pokolenie filmowców, o niektórych być może nawet państwo nie słyszeli. Wybraliśmy filmy, które pokazują, czym jest kino w w 2018 roku. - zachwalał dyrektor Thierry Frémaux
W nowym filmie Pawlikowskiego zobaczymy między innymi Tomasza Kota i Joannę Kulig, a także Borysa Szyca czy nagrodzoną za rolę w IdzieAgatę Kuleszę. Zimna Wojna to historia miłosna, rozgrywająca się w latach 50. XX wieku. Bohaterami filmu jest para muzyków, a ich perypetie będziemy śledzić na Jugosławii, w Paryżu, w Polsce i w Berlinie.
Z kim będzie rywalizowała? Oto pełna lista nominowanych filmów:
- "Everybody knows", reż. Asghar Farhadi
- "En Guerre", reż. Stéphane Brizé
- "Dogman", reż. Matteo Garrone
- "Le livre d’image", reż. Jean-Luc Godard
- "Netemo sametemo", reż. Ryusuke Hamaguchi
- "Plaire aimer et courir vite", reż. Christophe Honoré
- "Les filles du soleil", reż. Eva Husson
- "Ash is purest white", reż. Jia Zhang-Ke
- "Shoplifters", reż. Hirokazu Koreeda
- "Capharnaum", reż. Nadine Labaki
- "Burning", reż. Lee Chang-Dong
- "BlacKkKlansman", reż. Spike Lee
- "Under the silver lake", reż. David Robert Mitchell
- "Three faces", reż. Jafar Panahi
- "Zimna wojna", reż. Paweł Pawlikowski
- "Lazzaro felice", reż. Alice Rohrwacher
- "Yomeddine", reż, A.B Shawky
- "Leto", reż. Kiriłł Sieriebriennikow
Macie swojego faworyta?