Byli Marianny Schreiber zawalczą na PRIME MMA. Celebrytka stanowczo reaguje: "To nie jest mój konflikt"
Dwaj byli partnerzy Marianny Schreiber już 25 kwietnia staną naprzeciw siebie w oktagonie, a ich walka wywołuje coraz większe emocje. Sama Marianna skomentowała całe zamieszanie z wyraźnym dystansem i podkreśla, że nie chce brać udziału w medialnym szumie, który narósł wokół starcia.
Federacja PRIME MMA zapowiada, że w nadchodzącej walce Przemysława Czarneckiego z Piotrem Korczarowskim wcale nie chodzi o Mariannę Schreiber. "Obaj otwarcie mówią, że mają na siebie sporo brudów i tylko czekają na moment, żeby to wszystko wyciągnąć" — czytamy na Instagramie. Internauci mają jednak inne zdanie. Co na to Marianna?
Marianna Schreiber o swojej operacji. Dlaczego zrobiła ją w Turcji? "Operował mnie chirurg, który służył w marynarce wojennej"
Marianna Schreiber odcina się od konfliktu byłych
Po tym, jak federacja ogłosiła zestawienie Czarnecki vs. Korczarowski, w komentarzach zaczęły pojawiać się sugestie, że to "walka o Mariannę". Schreiber szybko odcięła się od takiej narracji. W swoim wpisie na X napisała jasno:
Konflikt moich dwóch byłych partnerów Przemka i Piotrka, to nie jest mój konflikt. Panowie sobie sami będą wyjaśniać między sobą to, co mają do wyjaśnienia. Są to ich sprawy. Nie moje. Chcieli zmierzyć się w klatce. Więc się zmierzą.
Pod wpisem Marianny pojawiła się lawina reakcji — od żartów, przez złośliwości, po ostre opinie. Wielu użytkowników pisało, że konflikt i tak będzie kojarzony z nią, niezależnie od jej deklaracji.
ZOBACZ TAKŻE: Marianna Schreiber szczerze o tym, czy jest w związku
"To nie twój konflikt, ale o tobie będzie najwięcej gadane", "Chcieli zarobić na Tobie i zarobią. Tak się robi pieniądz", "Tak bardzo to nie twoje sprawy, że aż musiałaś o tym napisać", "To ty jesteś powodem, że oni się zmierzą w klatce. Gdyby ciebie nigdy nie było między nimi, to oni nigdy by się nie spotkali" — czytamy w komentarzach.
ZOBACZ TAKŻE: Marianna Schreiber ROZSTAŁA SIĘ z Korczarowskim
Piotr Korczarowski zapowiada polityczne starcie w klatce
Ani Czarnecki, ani Korczarowski nie wspomnieli w swoich social mediach o Mariannie Schreiber ani słowem. Piotr Korczarowski podkreślał natomiast na InstaStories, że nadchodzące starcie będzie miało nie tylko sportowy, ale też polityczny charakter — w końcu w oktagonie spotkają się dwaj panowie o prawicowych poglądach. W relacji mówił:
No i co? Okazuje się, że jednak dojdzie do tej walki. Marzenia wielu mogą się spełnić. Marzenia, które nie tylko są ze świata freak fightów, a nawet sportu, marzenia, które mówią o tym, że chcielibyście zobaczyć, jak politycy, w waszym imieniu, się tłuką. (...) To będzie starcie nie tylko fizyczne w oktagonie, to będzie starcie intelektualne.