Piotr Korczarowski wciąż pisze o Mariannie Schreiber. Influencerka reaguje: "To nikomu NIE POMAGA"
Mariannę Schreiber wzięło na refleksje o byłym partnerze, Piotrze Korczarowskim. Na Instagramie pojawiły się pytania o jego freak fighty i wpisy, które dotyczyły jej samej. Czy po rozstaniu ma wobec niego jakiekolwiek pozytywne odczucia?
Marianna Schreiber postanowiła zorganizować na Instagramie Q&A, w którym widzowie mogli zadać jej najróżniejsze pytania. Niektórzy zastanawiali się, co słychać u jej nowego pieska, Ułana, inni rozmyślali o tym, jaki jest ideał mężczyzny influencerki. Jeszcze inni ciekawi byli smaczków zza kulis jej związku z byłym już partnerem, Piotrem Korczarowskim.
ZOBACZ TAKŻE: Marianna Schreiber ROZSTAŁA SIĘ z Korczarowskim?
Marianna Schreiber o swoim rozwodzie. Co ustaliła z byłym mężem?
Marianna Schreiber o walkach Piotra Korczarowskiego
Marianna Schreiber została zapytana, czy nakłaniała Piotra Korczarowskiego do walk freak fightów. Jak sama stwierdziła, robiła odwrotnie — odradzała mu wejście w ten świat, gdyż sama znała jego realia:
Wręcz odradzałam, bo wiem, jaki to jest trudny i destrukcyjny często świat, w którym jest ciężko zachować równowagę psychiczną i równowagę w codzienności, by nie brać do siebie wielu rzeczy i aby nie miały na człowieka wpływu. Piotr wtedy miał kiepską sytuację finansową i zależało mu, żeby zarobić na odbudowanie swojej telewizji internetowej. Często sam o tym mówił. Chciał też zarobić na życie. To akurat jest zrozumiałe. Ale to ciężki kawałek chleba. Widzę, z czym się mierzy.
Przypominamy – Piotr Korczarowski stoczył dwie walki: na PRIME MMA 14 przegrał z Mariuszem "Dżagą" Ząbkowskim przez dyskwalifikację za ciosy w tył głowy, a na PRIME MMA 15 poległ w walce z Jakubem "Paramaxilem" Frączkiem. Marianna także ma za sobą popisy w oktagonie.
Marianna Schreiber nie czyta komentarzy byłego partnera
Marianna Schreiber została także zapytana o to, co myśli o słowach Piotra Korczarowskiego na jej temat. Eks‑ukochany influencerki zarzucił jej m.in. mijanie się z prawdą po tym, jak Schreiber opublikowała w sieci dowody na jego rzekomą zdradę. Stwierdził też, że jej "głęboko współczuje".
Nie wiem, co Piotr pisze, ale każdemu z moich byłych partnerów życzę dobrze. Po prostu. Nie będę do niczego się odnosiła. Idę do przodu. Jestem szczęśliwa. Nie ma sensu rozdrapywać ran. To nikomu nie pomaga w budowaniu przyszłości – stwierdziła Marianna.
ZOBACZ TAKŻE: Marianna Schreiber tłumaczy, czym jest bycie katolikiem