Blanka Lipińska nie ma za wiele do powiedzenia przy ekranizacji kolejnych części „365 dni”: „To już nie jest mój film”. Zadziwiające kulisy kontraktu
O 365 dni, czyli wzbudzającym wiele kontrowersji filmie na podstawie powieści autorstwa Blanki Lipińskiej jest głośno już dobrych kilka miesięcy. Produkcja z Anną-Marią Sieklucką oraz Michele Morrone w rolach głównych została nominowana do Złotych Malin. I to w aż w 7 kategoriach. Co więcej, możliwość zdobycia anty-Oscara ucieszyła Blankę Lipińską. Okazało się, że tym razem musi się zadowolić tylko jednym — za scenariusz, ale już zapowiedziała, że powalczy z następnymi częściami, a te już powstają.