Beata Kozidrak ZNÓW stanie przed sądem. O co chodzi tym razem?
Beata Kozidrak w ostatnich miesiącach nie miała dobrego czasu. Pod koniec ubiegłego roku funkcjonariusze policji zatrzymali ją za jazdę pod wpływem alkoholu. Alkomat wskazał aż 2 promile. W związku z tym stanęła przed sądem. Ten nałożył na nią wyrok: karę pół roku ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne (20 godzin w miesiącu), zakaz prowadzenia przez pięć lat i karę 10 tysięcy złotych, które musi wpłacić na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.