Koniec rozprawy apelacyjnej Beaty Kozidrak. Nie na taki wyrok sądu liczyła

1 września 2021 roku w godzinach wieczornych na warszawskim Mokotowie doszło do wydarzenia, które odbiło piętno na życiu i karierze Beaty Kozidrak. Gwiazda została zatrzymana za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości. Artystka miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu. W konsekwencji kobiecie zabrano prawo jazdy a bmw, którym poruszała się po drodze, przekazano osobie wskazanej.

Beata Kozidrak w sądzie (EastNews)Beata Kozidrak w sądzie (EastNews)

Sprawa została skierowana do sądu i już 4 maja 2022 roku, w dniu swoich 62. urodzin liderka zespołu Bajm usłyszała wyrok. Beata Kozidrak otrzymała karę grzywny w wysokości 50 tysięcy złotych, świadczenia pieniężnego w wysokości 20 tysięcy złotych na rzecz funduszu postpenitencjarnego oraz pięcioletniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Okazało się jednak, że sprawa pijackiego rajdu wokalistki nie zakończy się tak szybko. Prokuratura domagała się bowiem znacznie surowszego wyroku dla artystki i już od samego początku zapowiadano apelację. Prokurator Aleksandra Skrzyniarz potwierdziła te doniesienia.

Beata Kozidrak – rozprawa apelacyjna. Co orzekł sąd?

W poniedziałek 8 sierpnia w godzinach porannych Beata Kozidrak ponownie stanęła przed sądem. Tym razem kontynuacją sprawy Kozidrak zajął się X Wydział Karny Odwoławczy Sądu Okręgowego w Warszawie. Jak donosi Fakt, artystka nie pojawiła się na rozprawie. Zgodnie z zapowiedziami, prokuratura walczyła o podniesienie wyroku, głównie w zakresie prac społecznych. Obrońca Beaty, Maciej Żbikowski, występował przeciwko uwzględnieniu apelacji.

Według medialnych doniesień prokuratura poddała w wątpliwość między innymi przeprosiny gwiazdy wystosowane za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Prokuratura stwierdziła w apelacji, że ma wątpliwości co do rzetelności przeprosin Beaty Kozidrak w mediach społecznościowych. A przecież one płynęły prosto z serca. Cała Polska, pół Europy dowiedziało się, że taka gwiazda prowadziła w stanie nietrzeźwości – argumentowano.

Obrońca oskarżonej zwrócił uwagę, że każdą sprawę należy rozpatrywać indywidualnie i podkreślił charytatywną działalność Kozidrak, która miała miejsce przed niechlubnym wydarzeniem:

W tej sprawie należy oceniać indywidualnie. Jak zachowywała się przed występkiem i co robiła po popełnieniu przestępstwa. Urząd prokuratorski nie podzielał poglądu, żeby wziąć pod uwagę dorobek artystyczny Beaty Kozidrak. To nie była główna przesłanka tego orzeczenia sądu. Przecież pani Beata Pietras działa też charytatywnie. Czyniła dobro, nie czerpała z tego korzyści, chciała. Czyż te osobiste cechy nie powinny wpłynąć na wymiar kary? - mówił.

Jak donoszą media, ostatecznie sąd odrzucił apelację, nie przychylając się do wniosku prokuratury o zaostrzenie kary wobec piosenkarki. Mecenas Maciej Żbikowski nie krył zadowolenia z decyzji sądu.

Mieliśmy nadzieję, że taki wyrok zapadnie – mówi. Jesteśmy zadowoleni z tego wyroku, nie składaliśmy apelacji. Dzisiejsze orzeczenie potwierdza wyrok pierwszej instancji, sprawa jest więc zakończona. Po tym orzeczeniu wyrok stał się prawomocny.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa z kolei uzasadniał swoją decyzję następująco:

Sąd nie dopatruje się rażącej łagodności, którą podnosił prokurator. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił okoliczności łagodzące i obciążające. Kara grzywny jest karą adekwatną i powinna osiągnąć cele zapobiegawcze.

Nie ma wątpliwości, że nie na taki wyrok sądu liczyła piosenkarka.

Obrazek
Beata Kozidrak - Earth Festival Uniejów 2021
Obrazek
Beata Kozidrak - Earth Festival Uniejów 2021
Obrazek
scena z: Beata Kozidrak, SK:, , fot. Baranowski Michał/AKPA
Obrazek
Beata Kozidrak - Sylwester 2014
Obrazek
Beata Kozidrak w sądzie
Obrazek
Beata Kozidrak
Wybrane dla Ciebie
Anastazja Jakubiak wsparła akcję Łatwoganga. Zrobiła to tuż przed rocznicą śmierci Tomasza Jakubiaka
Anastazja Jakubiak wsparła akcję Łatwoganga. Zrobiła to tuż przed rocznicą śmierci Tomasza Jakubiaka
Małgorzata Rozenek-Majdan szczerze o wychowaniu synów. Pilnuje DYSCYPLINY jak mało kto
Małgorzata Rozenek-Majdan szczerze o wychowaniu synów. Pilnuje DYSCYPLINY jak mało kto
Księżniczka Eugenia pojawiła się publicznie po aferze z Epsteinem. Wyjechała Z DALA od Londynu
Księżniczka Eugenia pojawiła się publicznie po aferze z Epsteinem. Wyjechała Z DALA od Londynu
Bogusław Linda to już nie gwiazdor. Żyje życiem samotnika
Bogusław Linda to już nie gwiazdor. Żyje życiem samotnika
Maximilien de Hoop Cartier SKAZANY. Dziedzic jubilerskiej dynastii trafił do więzienia
Maximilien de Hoop Cartier SKAZANY. Dziedzic jubilerskiej dynastii trafił do więzienia
Maja Bohosiewicz pokazała się w stroju kąpielowym. Ależ FIGURA [ZDJĘCIA]
Maja Bohosiewicz pokazała się w stroju kąpielowym. Ależ FIGURA [ZDJĘCIA]
Muniek Staszczyk lata temu przeszedł udar. Z takimi konsekwencjami musi się liczyć: "W ogóle się nie badałem"
Muniek Staszczyk lata temu przeszedł udar. Z takimi konsekwencjami musi się liczyć: "W ogóle się nie badałem"
Doda zabrała głos ws. zdrady. Ma zero litości dla niewiernych facetów. "Won do PIEKŁA"
Doda zabrała głos ws. zdrady. Ma zero litości dla niewiernych facetów. "Won do PIEKŁA"
Po akcji Łatwoganga fundacja Cancer Fighters działa pełną parą. Pierwsze miliony już trafiły do dzieci
Po akcji Łatwoganga fundacja Cancer Fighters działa pełną parą. Pierwsze miliony już trafiły do dzieci
Sandra Kubicka korzysta z życia po rozwodzie. Wygrzewa się w Hiszpanii i prezentuje opaleniznę
Sandra Kubicka korzysta z życia po rozwodzie. Wygrzewa się w Hiszpanii i prezentuje opaleniznę
Łatwogang miał być bohaterem kampanii. Firma nagle się WYCOFAŁA. "Kompletnie nie na miejscu"
Łatwogang miał być bohaterem kampanii. Firma nagle się WYCOFAŁA. "Kompletnie nie na miejscu"
Skolim otwiera kolejne stacje benzynowe. "Paliwowy szejk rozwija się w niespotykanym tempie"
Skolim otwiera kolejne stacje benzynowe. "Paliwowy szejk rozwija się w niespotykanym tempie"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!