Teraz Basia gra w nowym, polsatowskim serialu W rytmie serca i okazuje się, że ewentualna współpraca z aktorką wcale nie jest taka prosta!
Teatry zazwyczaj rezerwują czas na pół roku do przodu. Serial, reklamę czy film miesiąc, dwa przed – producenci muszą się dostosować do mojego grafiku - mówi Basia.
A co aktorka sądzi o udziale aktorów w komercyjnych przedsięwzięciach?
Jestem za. Uważam, że nie wolno podcinać skrzydeł szczególnie młodym aktorom. W szkole teatralnej nie uczą nas pracy z kamerą. Ja miałam dosłownie 30 minut zajęć na ten temat! Poza tym nie oszukujmy się pensja teatralna, na którą zresztą nie wszyscy mogą liczyć na progu swojej kariery zawodowej, nie jest oszałamiająca. Trzeba dorabiać.
Dobrze, że Basia ma gdzie dorobić. Wiele gwiazd może jedynie pomarzyć o takiej ilości przedsięwzięć. Trzymamy kciuki za dalszy rozwój kariery sympatycznej blondynki.