Atak na Meghan Markle przed pogrzebem księcia Filipa. Członkini rodziny królewskiej nie wytrzymała

Wynurzenia Meghan i Harry’ego w wywiadzie z Oprah Winfrey wywołały kontrowersje i dyskusje, ale niektóre z nich omawiane są szczególnie intensywnie już ładnych kilka tygodni.

Meghan MarkleMeghan Markle
Elwira Szczepańska

Najbardziej opinię publiczną rozgrzało oświadczenie, że ktoś z rodziny miał martwić się o kolor skóry dziecka Sussexów, kiedy Meghan była w ciąży z Archiem.

Jeszcze w trakcie wywiadu małżonkowie odmówili podawania imion i nazwisk, tłumacząc, że takie dane mogłyby poważnie zaszkodzić reputacji osoby, o której mówią. Wywołało to falę spekulacji. Podejrzana była Kate, potem książę Karol. Ostatecznie – choć Meghan i Harry tego nie potwierdzili – wszystko skupiło się na księżniczce Annie.

To ona ma być rasistką w rodzinie królewskiej według spekulacji tabloidów. Córka królowej rzadko udziela osobistych wywiadów, ale rozważa zrobienie wyjątku, aby wyjaśnić wszelkie niejasności. Jest oburzona pomówieniami:

W najmniejszym stopniu nie myśli o sobie jako o rasistce i jest zniesmaczona, że ​​jej uzasadnione obawy zostały najwyraźniej wykorzystane przez Sussexów i zamienione w ten brzydki zarzut – twierdzi źródło "New Idea".

Powołując się na informacje osób z bliskiego kręgu monarchini, Collin Campbell, znawczyni rodziny królewskiej, wyjaśniła, że Anna nie przejmowała się jednak kolorem skóry Archiego, ale faktem, że jego narodziny mogą mieć katastrofalne konsekwencje zarówno dla całej familii, jak i dla niego samego.

To Harry uznał, że uwaga Anny dotyczyła koloru skóry, ale tak naprawdę ona obawiała się katastrofalnych konsekwencji tego, że do rodziny dołącza ktoś nowy, z innym charakterem i niewłaściwym wychowaniem. Księżniczka Anna była słusznie zaniepokojona, ale nie kolorem skóry Meghan, tylko jej niechęcią i brakiem zdolności do poszanowania tradycji i różnic kulturowych innych ludzi – wytłumaczyła.

Najbardziej jednak rozgniewana całą sytuacją jest córka Anny. Wściekła zaatakowała Meghan.

Córka księżniczki Anny atakuje Meghan

Kiedy Meghan Markle przybyła z księciem Harrym do Wielkiej Brytanii, nigdy nie udało jej się zdobyć przyjaźni jego kuzynki Zary Tindall. Podobno nie miała zaufania do małżonki młodszego syna Karola.

Zara Tindall
Zara Tindall

Kiedy pojawił się wywiad, którego Sussexowie udzielili Oprah, ona od razu wiedziała, że rasizm zarzucają jej mamie.

Zara wiedziała, kogo mają na myśli… chodzi o jej matkę, księżniczkę Annę. Uważa, że zarzuty przeciwko niej są niewybaczalne. Jej matka nie jest rasistką, chociaż miała poważne obawy co do tego, czy Meghan jest odpowiednia dla Harry'ego i obawia się, że Meghan zrobiła numer Karolowi i królowej.

Teraz wydaje się, że podejrzenia Zary okazały się słuszne:

Anna była słusznie zaniepokojona, a jest uważana za najciężej pracującego członka monarchii - zawsze nią była. A jeśli Meghan przyszła i podkopała jej reputację dla swoich korzyści, to sprawia, że ​​krew Zary wrze – dodaje informator "New Idea". – Książę i księżna Sussex nigdy więcej nie zostaną zaproszeni do jej posiadłości w Gatcombe Park, dopóki Zara ma coś do powiedzenia na ten temat.

Okazuje się, że Meghan straciła silnego sojusznika w rodzinie królewskiej, jakim mogłaby być Tindall. Nie przewidziała, że jej gra spowoduje, że jeszcze przed pogrzebem Filipa Zara, znana ze szczerych wypowiedzi, przypuści atak i głośno powie, co myśli o zarzutach kuzyna i jego małżonki.

  • Zara Tindall
  • Meghan Markle
  • Zara Philipss (Tindall) jest w ciąży
  • Księżniczka Anna i Zara Tindall
  • Księżniczka Anna na paradzie wojskowej
  • Meghan Markle i Archie Harrison pokazali się publicznie razem
  • Najnowsze zdjęcie Archiego
  • Meghan Markle książę Harry Archie Harrison chrzest
[1/8] Zara Tindall Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
Radosław Majdan miotał wulgaryzmami podczas ulicznej awantury. Gęsto się tłumaczy: "Zrobiłbym to JESZCZE RAZ"
Radosław Majdan miotał wulgaryzmami podczas ulicznej awantury. Gęsto się tłumaczy: "Zrobiłbym to JESZCZE RAZ"
Jennifer Lawrence na dobre rozsierdziła internautów. Poszło o oddanie psa rodzicom
Jennifer Lawrence na dobre rozsierdziła internautów. Poszło o oddanie psa rodzicom
Anna Lewandowska ujawniła wnętrza swojego warszawskiego lokum. Trudno się nie rozmarzyć [ZDJĘCIA]
Anna Lewandowska ujawniła wnętrza swojego warszawskiego lokum. Trudno się nie rozmarzyć [ZDJĘCIA]
Policja poszukuje byłego uczestnika "Kuchennych rewolucji". Wystawiono za nim dwa listy gończe
Policja poszukuje byłego uczestnika "Kuchennych rewolucji". Wystawiono za nim dwa listy gończe
Sandra Kubicka poruszyła temat rozstań. "Nie trzeba być na siłę razem"
Sandra Kubicka poruszyła temat rozstań. "Nie trzeba być na siłę razem"
Syn Justyny Steczkowskiej na starcie okłamał narzeczoną. "Przyznałem się na trzeciej randce"
Syn Justyny Steczkowskiej na starcie okłamał narzeczoną. "Przyznałem się na trzeciej randce"
Mąż Viki Gabor bardzo słabo MÓWI PO POLSKU. "Będzie musiała go ratować"
Mąż Viki Gabor bardzo słabo MÓWI PO POLSKU. "Będzie musiała go ratować"
Klaudia Halejcio szalała na sankach z córką. Przyjechała autem za pół MILIONA
Klaudia Halejcio szalała na sankach z córką. Przyjechała autem za pół MILIONA
Doda pomaga zwierzętom w czasie siarczystych mrozów. Ruszyła do schroniska
Doda pomaga zwierzętom w czasie siarczystych mrozów. Ruszyła do schroniska
Księżna Kate długo czekała na DECYZJĘ księcia Williama. Media miały używanie
Księżna Kate długo czekała na DECYZJĘ księcia Williama. Media miały używanie
Kim są rodzice Skolima? To oni stoją za jego sukcesem
Kim są rodzice Skolima? To oni stoją za jego sukcesem
"Nigdy nikogo nie oszukałem". Żurnalista broni się przed zarzutami, ale nie wszyscy mu wierzą
"Nigdy nikogo nie oszukałem". Żurnalista broni się przed zarzutami, ale nie wszyscy mu wierzą
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀