Od śmierci Maca, tysiące internetowych trolli i hejterów zaczęło wypisywać pod zdjęciami Ariany okrutne komentarze, obelgi i oskarżenia. Wokalistka była zmuszona do zablokowania komentarzy na godzinę, w nadziei, że powstrzyma to falę nienawiści - niestety, nic z tego. W social mediach aż huczy od zarzutów pod adresem młodziutkiej wokalistki. Fani Maca zarzucają jej, że zostawiła go z nałogiem i pastwiła się nad nim, epatując swoim nowym związkiem w social mediach.
Sama Ariana jest zdruzgotana. Nie rozumie dlaczego jej były ukochany zdecydował się na taki krok. Fani wyzywają ją od k*rew, a nawet sugerują, że krew Maca jest na jej rękach i jest "zwykłą morderczynią". Grande z kolei próbuje znaleźć sens w tragicznym zdarzeniu:
Zachowanie fanów jest skandaliczne. Myślicie, że wrócą do nich zdrowe zmysły?