Co ich tak oburzyło? Królowej w oglądaniu show Quinna towarzyszyła Anna Wintour. Siedząca w pierwszym rzędzie obok Elżbiety II redaktor naczelna amerykańskiego Vogue'a miała na nosie okulary przeciwsłoneczne. I właśnie tego nie mogą jej wybaczyć rozdrażnieni komentatorzy:
- To brak szacunku!
- Za kogo ona się ma!
- Co za ignorancja!
Zirytowanym internautom wtórują znawcy etykiety, którzy zwracają uwagę na fakt, że rozmawiając z kimkolwiek – nie tylko z królową – wypada zdjąć okulary przeciwsłoneczne. Kontakt wzrokowy jest ważnym elementem każdej rozmowy, a unikanie go świadczy o braku szacunku.
Jedynym powodem, dla którego można komuś wybaczyć to, że nie zdjął okularów przeciwsłonecznych w trakcie rozmowy jest choroba oczu wymagająca chronienia ich przed ostrym światłem…
Anna Wintour powinna się chyba szybko postarać o usprawiedliwienie od swojego okulisty. ;-)