Film o Annie Przybylskiej jednak nie powstanie? Siostra zmarłej gwiazdy nie ma najlepszych wiadomości
5 października minęło trzy lata od śmierci Anny Przybylskiej. Piękna aktorka doczekała się już pośmiertnej biografii, która została wydana z inicjatywy jej rodziny. Dodatkowo, życie Przybylskiej zainspirowało wielu twórców filmowych, którzy pragną przenieść perypetie Ani na duży ekran. Okazuje się, że sprawa nie jest taka prosta.
Już od dłuższego czasu w mediach pojawiają się informacje o pracy nad filmem o życiu i twórczości Przybylskiej.Wiadomo również, że poznański teatr przygotowuje się do realizacji sztuki inspirowanej życiem partnerki Jarosława Bieniuka, a aktorkę ma zagrać mężczyzna!
Natomiast jak czytamy w Fakcie, prace nad kinową adaptacją idą bardzo powoli. Mimo zapewnień reżysera, Radosława Piwowarskiego, producenci wciąż mają problem z ekipą filmową, jak i z rodziną Anny Przybylskiej:
Najbliżsi mają zastrzeżenia, bo scenariusz nie jest gotowy i wciąż jest poprawiany. Jeżeli nie zostanie zaakceptowany, to film nie powstanie. W sumie coraz więcej rzeczy na to wskazuje. Piwowarski nie ma ciągle aktorów, którzy zagraliby główne role, nawet nie wybrał miejsc, w których kręcono by zdjęcia. Lista niedociągnięć zdaje się nie mieć końca, a rodzina aktorki nie zgodzi się, by opowieść o Ani była słabej jakości - przekazał informator Faktu.
Do powyższych spekulacji próbowała ustosunkować się siostra Anny Przybylskiej, Agnieszka Kubera, która wymijająco odniosła się do tego, co dzieje się wokół planowanej produkcji.
Nie wiemy, co będzie dalej i czy film powstanie. Cieszymy się tym co mamy, czyli książką o Ani, która właśnie wyszła - powiedziała siostra zmarłej aktorki.