Niedawno w rozmowie z Faktem zdradziła jak wyglądały kulisy castingu do śniadaniówki. Przyznała, że był on nietypowy i dość ciężki. Co musiała zrobić? Reżyser zaproponował wcielanie się w różne postaci. Raz musiała być prowadzącym, raz gościem. Została również poproszona o sprawienie, aby jej goście się rozpłakali. Ostatecznie prezenterka wyszła z przesłuchania zadowolona i w świetnym humorze. W końcu pokonała kilkadziesiąt innych kandydatek.
Jeszcze raz serdecznie gratulujemy!