Anna Popek odpowiada na krytykę po "dobrej zmianie". Wzięła w obronę Jacka Kurskiego
Anna Popek odpowiada na krytykę po "dobrej zmianie". Wzięła w obronę Jacka Kurskiego
Wszechobecny hejt w największej mierze dotyka znanych i (nie)lubianych. Krytykowani są niemal na każdym kroku za wszystkie działania - dobre i złe. Jednak najbardziej krytykowani są, gdy ich drogi krzyżują się z polityką. W taką pułapkę wpadła Anna Popek, która teraz jej cały czas na celowniku internautów. Wytykają jej każdy, nawet najmniejszy błąd. Ostatnio nawet żarty na próbie podawania punktów na Eurowizji 2016.
Anna Popek o Jacku Kurskim i dobrej zmianie
Paweł Olszacki
Udostępnij
Dziennikarka wystawiła się na serię strzałów po tym, jak dyrektorem Telewizji Polskiej został Jacek Kurski. Popek zarzucano, że w przeciągu bardzo krótkiego czasu zmieniła swoje poglądy tak, aby dostosować się do wymagań nowego prezesa i PiSu.
W rozmowie z nami powiedziała, co tak naprawdę myśli o niemiłych komentarzach po "dobrej zmianie" i krytyce Jacka Kurskiego:
Negatywnych komentarzy jest dość dużo. Muszę powiedzieć, że ludzie są dość ostrzy w osądach. Czasem nie znają sytuacji, nie wiedzą jak jest, słyszą opinie tylko jednej strony, ale mają poczucie, że muszą się wypowiedzieć
Opowiedziała też jaki ma sposób na negatywne opinie.
Trzeba bronić swojej psychiki, swojego serca. Nie dopuszczać krzywdzących i nieprawdziwych rzeczy do siebie, bo przecież zwariowalibyśmy. Dlatego stosuję taką taflę ochronną. Wszystkim życzę szczęścia, także tym, którzy źle o mnie myślą, bo za wrogów też się trzeba pomodlić
Dziennikarka przyjęła dobrą taktykę na walkę z hejterami?