Anna Lewandowska stroniła od politycznych komentarzy. Miarka się przebrała. Dosadnie oznajmiła, co sądzi o ustawie "Lex TVN"
Anna Lewandowska dzięki swojej działalności jako trenerka i dietetyczka zyskała ogromną grupę fanów. Żona Roberta Lewandowskiego cieszy się ogromną popularnością, a jej profil w mediach społecznościowych obserwuje ponad 3,3 miliona fanów, co jest niesamowitym wynikiem i plasuje ją w ścisłej czołówce polskich gwiazd. Ania nie ma przed internautami zbyt wielu tajemnic i chętnie informuje o nowych zawodowych przedsięwzięciach, ale też upublicznia sporo z życia prywatnego.
Ostatnich kilka tygodni rodzina Lewandowskich spędziła na Majorce. W nowym domu pojawili się już w czerwcu, a do Monachium gdzie mieszkają na co dzień, wrócili dopiero na początku sierpnia. W tym czasie zarówno Robert jak i jego żona chętnie dzielili się z fanami relacjami z długiego urlopu. Publikowali wiele zdjęć nagrań z Hiszpanii. Po powrocie do Niemiec wrócili do służbowych obowiązków, ale trenerka nie pozostaje obojętna na to, co dzieje się w Polsce.
Anna Lewandowska komentuje ustawę Lex TVN
Anię obserwują w sieci miliony osób z całego świata. Doskonale zdaje sobie ona sprawę z tego, że dla wielu osób stała się prawdziwym wzorem do naśladowania. Z jej aplikacji treningowej korzysta mnóstwo fanów, a internautki równie chętnie podglądają jej stylizacje, czy rytuały pielęgnacyjne. W naszym kraju w ostatnich miesiącach pojawiło się wiele kontrowersyjnych kwestii, jak chociażby ustawa antyaborcyjna. Już wtedy gwiazdy licznie włączyły się w poparcie dla Strajku Kobiet. Wielu fanów zarzucało Ani, że nie wypowiedziała się w tej sprawie pomimo tego, że może się pochwalić takimi zasięgami.
Teraz kolejną kwestią budzącą niepokój jest przegłosowana wczoraj przez sejm ustawa nazwana Lex TVN godząca w wolne media. Wywołała ona burzę wśród przedstawicieli show-biznesu, którzy nie oszczędzili między innymi Pawła Kukiza. Przez posłów z jego ugrupowania na czele z nim samym, partia rządząca osiągnęła bowiem większość potrzebną do tego, by przegłosować projekt. Sprawa jest na tyle poważna, że stroniąca do tej pory od komentarzy politycznych Ania Lewandowska postanowiła zabrać głos w sprawie. Udostępniła na swoim Instastory grafikę popierającą stację TVN. Zdaje sobie bowiem sprawę, że jej przekaz dojdzie do milionów osób.