Anna Lewandowska komentuje dwuznaczne, pełne czułości zdjęcia z przystojniakiem. Jeszcze dzięki nim nieźle zarobi
Anna Lewandowska udowadnia, że życie prywatne i kariera mogą iść ze sobą w parze. Wychowuje dwie córki: Klarę i Laurę, które są owocem małżeństwa z piłkarzem Robertem Lewandowskim. Trenerka nie tylko poświęca im każdą wolną chwilę, ale także wspiera męża.
Ania, gdy może, osobiście pojawia się na trybunach, by kibicować drużynie, w której gra. Tak było m.in. w sobotę, gdy gościła na stadionie w Warszawie. Wspierała biało-czerwonych w meczu z San Marino, który ostatecznie udało im się wygrać 5:0.
Anna Lewandowska komentuje zdjęcia z przystojnym trenerem Kubą
Lewandowska, oprócz koncentrowania się na rodzinie, rozwija swoje biznesy. Dlatego prężnie działa w sieci, gdzie stara się zmobilizować internautów do ruszenia się z kanapy. Organizuje m.in. wyzwania, które mają ich do tego zachęcić. Od tygodnia trwa kolejne, w którego ramach odbywają się treningi na żywo.
Żona Roberta w nietypowy sposób zapowiedziała kolejnego gościa:
Anna Lewandowska po tych słowach opublikowała zdjęcia zrobione przez paparazzi, które pojawiły się na jednym z portali. Twierdził on, że trenerka "żegna się czule z przystojnym trenerem".
Gwiazda, rozbawiona sytuacją, nie tylko udostępniła wspomniane fotografie na swoim koncie, ale także oznaczyła Kubę, z którym współpracuje:
Żona Lewandowskiego do wspólnych ćwiczeń zachęciła też w nowym wpisie. Dodała zdjęcie, na którym pozuje u boku Kuby. W opisie zdradziła, co jest celem tego treningu:
Internauci nie pozostawili wpisu bez reakcji. W komentarzach podkreślają, że już się nie mogą doczekać wspólnych ćwiczeń.