Polska gwiazda zabrała syna na spacer po górach! "Ma nową brykę dlatego szpanuję"
Ania Rusowicz ma na swoim koncie Fryderyka i złotą płytę za album Mój big beat, który jest pięknym hołdem dla jej zmarłej matki – Ady Rusowicz, królowej big beatu, która przez wiele lat była wokalistką zespołu Niebeisko-Czarni. Choć o sukcesach zawodowych Ani można powiedzieć sporo, to o jej życiu prywatnym już niekoniecznie. Gwiazda stroni od brylowania na salonach z mężem, rzadko udziela wywiadów, w których opowiada o tym, co dzieje się w jej związku, a jedyne informacje jakie krążą w mediach pochodzą od osób z ich otoczenia.
Wyjątkiem był wywiad dla Vivy! w 2016 roku, w którym Ania i jej małżonek Hubert Gasiul opowiedzieli co nieco na temat ich związku:
Moje życie zmieniło się o 180 stopni. Przestałam mieć depresję i lęki, chociaż wrażliwość zachowałam tę samą. Ale na początku chciałam nawet odejść z zespołu, bo tak bardzo się z Hubertem kłóciliśmy – wyznała Rusowicz zapytana o to, jak zmieniło się jej życie po tym, gdy poznała Huberta.
Para pobrała się w tajemnicy przed mediami, a latem ubiegłego roku na świecie pojawiło się ich pierwsze dziecko – syn Tytus. Dumna mama co jakiś czas umieszcza zdjęcia ze spacerów ze swoim małym księciem. Ostatnia fotka, którą zrobiła w Alpach, zasługuje na wyróżnienie, nie tylko ze względu na "nową brykę" malucha, ale też warunki w jakich powstała:
Młody ma nową brykę dlatego szpanuję. Spacer w Alpach - czysty relaks – napisała artystka.
Wózek Mutsy Nexo, którym pochwaliła się Rusowicz, kosztuje ok 1300 złotych.
Prawda, że to zdjęcie jest urocze?
https://jastrzabpost.pl/newsy/ania-rusowicz-i-jej-maz-hubert-gasiul-o-kryzysie-w-zwiazku-wideo_489218.html#galeria0