To nie spodobało się najsłynniejszemu, gejowskiemu "małżeństwu", znanemu jako twórcy strony Nasze Wielkie Krakowskie Wesele. O Marku i Jędrzeju było głośno kilka lat temu, gdy przy pomocy prawnika zagrali na nosie polskim przepisom dotyczącym legalizacji związków partnerskich i małżeństw homoseksualistów. Adwokat pomógł im tak skonstruować szereg umów prawnych, że technicznie rzecz biorąc obaj mają takie same prawa i obowiązki wobec siebie jak pary po "normalnym" ślubie.
Choć zamieszanie wokół nich ucichło, panowie znów trafili na piedestał przez ostre skrytykowanie Piasecznego. W swoim wpisie zarzucili mu między innymi hipokryzję:
Myślicie, że pozwolili sobie na zbyt wiele czy wręcz przeciwnie, mają rację?