Przyjaciel Andrzeja Dudy zwolniony. Ujawnił wstydliwe sekrety z kampanii prezydenta

Andrzej Duda po pierwszej kadencji, którą rozpoczął w 2015 roku, postanowił ubiegać się o reelekcję. Polityk ponownie stanął do wyścigu o najważniejszy urząd w państwie. Minione wybory na pewno przejdą do historii, ze względu na to, że odbywały się w wyjątkowych warunkach. W trakcie pandemii prowadzenie kampanii wyborczych było zdecydowanie utrudnione. Głosowanie przesunięto aż o dwa miesiące. Głównym kontrkandydatem dla obecnego prezydenta był Rafał Trzaskowski i to ci dwaj politycy spotkali się podczas drugiej tury.

Andrzej DudaAndrzej Duda

Lipcowe głosowanie cieszyło się historycznie wysoką frekwencją. Do urn wyborczych udało się ponad 68% Polaków. W drugiej turze zwyciężył Andrzej Duda, zdobywając 51.03% poparcia. Urzędujący prezydent tym samym przedłużył swoją kadencję o kolejne 5 lat. W trakcie kampanii od samego początku otoczył się gronem zaufanych osób. Ostatnio jednak wywiad jednego z jego z bliskich współpracowników bardzo mu się nie spodobał.

Andrzej Duda zwolnił Marcin Kędrynę. Co ujawnił w mediach?

Marcin Kędryna był dyrektorem Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta. Od wielu lat współpracował z urzędującym prezydentem. Najpierw pracowali wspólnie w Parlamencie Europejskim, a później w Pałacu. Aktualnie przebywa on na urlopie, a jego dotychczasowe stanowisko zajął Błażej Spychalski.

Chociaż informacje o jego odejściu nie zostały oficjalnie potwierdzone, to na portalu wp.pl możemy przeczytać, że w Pałacu Prezydenckim nie spodobał się wywiad, jakiego udzielił on Tygodnikowi PolsatNews.pl w cyklu Rozmowy #BezUników.

Niezbyt zadowolony z tego wywiadu miał być sam prezydent. Rozmowa zdenerwowała szefową Kancelarii Prezydenta Grażynę Ignaczak-Bandych – zdradza informator "wp.pl"

We wspomnianym wywiadzie Kędryna ujawnił wiele szczegółów związanych z PiS-em i kulisy kampanii prezydenckich. Poniżej przytaczamy fragment jego rozmowy z Tygodnikiem PolsatNews.

Tłumaczyłem im wiele oczywistych rzeczy. Na przykład to, że jak dzwoni dziennikarz, to przede wszystkim należy odebrać telefon. Powiedzieć: 'tak, oczywiście' i odłożyć słuchawkę, by przemyśleć, o co mu chodziło. W zasadzie wszystko, co im tłumaczyłem, było w kontrze do zasad działania ich biura prasowego. Oni funkcjonowali w pewnym getcie. Poprosiłem kiedyś w biurze prasowym klubu PiS-u o kontakt do jednego z ważnych dziennikarzy. Usłyszałem, że mają tylko kontakty do "naszych dziennikarzy" - zdradził Marcin Kędryna.

Marcin Kędryna od lat przyjaźnił się z Andrzejem Dudą. Panowie znali się od dziecka, jeszcze z czasów, gdy mieszkali w Krakowie. Współpracownik prezydenta Dudy, jak do tej pory nie udzielał się w mediach, oficjalnie nie skomentował też swojego zwolnienia ze stanowiska.

Obrazek
Marcin Kędryna
Obrazek
Andrzej Duda wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich. Wspiera go żona, Agata
Obrazek
Agata Duda i Andrzej Duda odwiedzili dom papieża
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ