Andrzej Chyra zagra papieża Jana Pawła II. Od dawna KRYTYKUJE Kościół
Andrzej Chyra zagra papieża Jana Pawła II w filmie "Santo Subito!", a do sieci trafiły pierwsze zdjęcia i nagrania z planu. To kolejny raz, kiedy aktor wciela się na ekranie w osobę duchowną. Prywatnie ma krytyczny stosunek do Kościoła.
Andrzej Chyra w marcu tego roku został ogłoszony odtwórcą roli papieża Jana Pawła II w thrillerze Bertranda Bonella "Santo Subito!", który jest polsko-włosko-francuską koprodukcją. W tym tygodniu w sieci pojawiły się nagrania i pierwsze zdjęcia z planu filmu, na których widzimy Chyrę w papieskiej sutannie na Placu św. Piotra. Fotografie zrobiono w trakcie kręcenia sceny zamachu na papieża z maja 1981 roku.
Andrzej Chyra o swoim dzieciństwie. "Byłem nieśmiały i wykorzystywałem to"
Andrzej Chyra zagra Jana Pawła II. Ma złe zdanie o Kościele katolickim
Powierzenie Andrzejowi Chyrze roli papieża Jana Pawła II może wydawać się dość kontrowersyjne, zwłaszcza kiedy zna się poglądy aktora o Kościele katolickim. 61-latek otwarcie mówi o tym, że już od dziecka ma krytyczne myślenie o wspólnocie wiernych. W wywiadzie dla "Vivy!" z 2019 roku powiedział:
Nie chciałem chodzić na religię. Pomimo, że nawet w świeckim domu namawiano mnie na to, ale się uparłem. Może wtedy odczuwałem opresyjność Kościoła? Do dziś uważam, że polski katolicyzm jest ideologią walki.
Aktor dziewięć lat wcześniej udzielił wywiadu redakcji "Twojego Stylu", w którym wyznał, że jest niewierzący. "Nie modlę się. Wiara nigdy nie była ważna w moim życiu. (...) Babcia nauczyła mnie wprawdzie »Ojcze nasz«, prowadziła do kościoła, ale potem gdzieś to wszystko zgubiłem. Czasem żałuję, bo myślę, że głęboka wiara może być źródłem siły. Kiedy coś mnie uwiera, idę na wino albo wyjeżdżam do ciepłych krajów" – wyjaśnił.
ZOBACZ TEŻ: Edyta Górniak uczy Polaków, jak "prawidłowo się przeżegnać". Według niej księża popełniają błąd
Andrzej Chyra dużo o swojej krytycznej postawie wobec Kościoła katolickiego mówił w 2013 roku po premierze filmu "W imię...", w którym zagrał homoseksualnego księdza Adama. W wywiadzie dla "Newsweeka" podsumował:k
Kościół rości sobie prawo do uczestniczenia, kierowania, dyktowania, w jaki sposób powinno się toczyć życie innych. Mnie się więc wydaje, że skoro on tak silnie ingeruje w nasze życie, to powinien się spodziewać reakcji zwrotnej.
"Kościół w Polsce jest dzisiaj głównie siłą polityczną, nie religijną. Jeżeli pragnie zawłaszczyć dla siebie taką przestrzeń mentalną, to musi być przygotowany na to, że ludzie spoza Kościoła będą również zabierać głos w sprawach kościelnych" – dodał po premierze filmu "W imię...".
Andrzej Chyra ma krytyczny stosunek do Kościoła katolickiego
Andrzej Chyra w 2021 roku był prelegentem na Akademii Sztuk Pięknych w ramach Pol'and'Rock Festivalu, na którym także wypowiedział się o Kościele i tzw. alienacji religijnej, o której niegdyś mówił filozof Ludwig Feuerbach. Aktor powiedział:
Kościół zatrzymał w sobie najwięcej z tego feudalnego porządku, zwłaszcza tam, gdzie jest jedynym "oknem na świat". (…) Niestety, religia jest wieczna, ale stworzył ją człowiek. Ten człowiek stworzył w związku z tym Boga, a temu Bogu zaczął przekazywać swoje najcenniejsze i najbardziej wyabstrahowane wartości, czyli dobro, miłość, itd. (…) Bóg jest teraz narzędziem opresji wobec nas, sami sobie to wymyśliliśmy.
"Jeżeli władza jest związana z taką religią, jeżeli ludzie religijni stosują się do tych zasad, to władza cywilna ma już strażnika tych wartości, które są dla niej wygodne, już w religii. (...) Teraz w szkołach będziemy wychowywać, a nie nauczać. Ten jeden system wartości, który jest systemem religijnym (tak mocno i tak na siłę interpretowanym z tamtej strony) będzie formą jakiejś indoktrynacji" – dodał, mówiąc o edukacji w szkołach.