TYLKO U NAS: Aleksandra Grysz z "PnŚ" o swojej przyszłości w TVP. Jej partner właśnie rozstał się ze stacją

Tomasz Tylicki odszedł z TVP po 15 latach pracy. Prywatnie jest życiowym partnerem Aleksandry Grysz, która wciąż pracuje w "Pytaniu na śniadanie". Zapytaliśmy ją, co dalej z jej przyszłością w telewizji publicznej. – Jestem podekscytowana tym, co przyniesie przyszłość – mówi nam.

Aleksandra GryszAleksandra Grysz od 2020 roku pracuje w "Pytaniu na śniadanie" (na zdjęciu w miniaturze: Beata Tadla i Tomasz Tylicki)
Źródło zdjęć: © KAPIF
Sergiusz Królak

Tomasz Tylicki na początku tygodnia niespodziewanie ogłosił, że kończy współpracę z TVP po 15 latach pracy. Prezenter w pożegnalnym wpisie na Instagramie podkreślił, że to właśnie podczas pracy w TVP2 poznał "miłość swojego życia", czyli Aleksandrę Grysz, która od kilku lat prowadzi "Czerwony dywan", czyli segment o plotkach z życia gwiazd w "Pytaniu na śniadanie". Zapytaliśmy prezenterkę, czy w obliczu zwolnienia się jego życiowego partnera z pracy sama wciąż będzie pracować w TVP.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Tomasz Tylicki komentuje WYRZUCENIE go z "Pytania na śniadanie"

Co dalej z Aleksandrą Grysz? Jej życiowy partner właśnie odszedł z TVP

Aleksandra Grysz w rozmowie z redakcją Jastrząb Post podkreśla, że zmiany zawodowe w życiu Tomasza Tylickiego są "dużym przeżyciem" dla obojga. Wyjaśniła:

To właśnie w "Pytaniu na śniadanie" poznaliśmy się i zaprzyjaźniliśmy, z tej przyjaźni narodziła się nasza relacja, a później urodził się nasz synek. Jako duet byliśmy zawsze bardzo związani z widzami, a oni z nami, ale mieliśmy świadomość, że prędzej czy później nasze zawodowe drogi mogą się rozjechać.

"Cieszę się, że Tomek dał sobie czas na tę decyzję, dokładnie ją przemyślał i zrobił to po swojemu – w dobrym stylu, z szacunkiem i wdzięcznością. Trzymam za niego kciuki zawsze i wszędzie. A, jak wiadomo, w mediach nie ma nic bardziej pewnego niż zmiana, więc może jeszcze kiedyś będzie nam dane razem pracować? Czas pokaże" – dodała.

Dopytana, czy ona sama wciąż będzie występować jeszcze w "Pytaniu na śniadanie", Aleksandra Grysz przekazała:

Jestem podekscytowana tym, co przyniesie przyszłość – mimo swojego doświadczenia, wciąż jestem młoda i głodna rozwoju. Tymczasem zapraszam na "Czerwony dywan" z moim skromnym udziałem już w najbliższą niedzielę.
Tomasz Tylicki i Aleksandra Grysz
Tomasz Tylicki i Aleksandra Grysz razem pracowali w "Pytaniu na śniadanie" © KAPIF
Aleksandra Grysz
Aleksandra Grysz zapewnia, że na razie zostaje w TVP © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE