Zanim jednak Agnieszkę zaproszono do prowadzenia najnowszego programu, to w kuluarach mówiło się, że to nie ona, a inna aktorka zgarnie tę posadę. Chodzi oczywiście o Katarzynę Cichopek. Jak donosi tygodnik Na żywo, ta druga straciła jednak sympatię Niny Terentiew.
Było dużo kandydatek, ale wygrała Agnieszka, która jest nową ulubienicą carycy - zdradza w rozmowie z tygodnikiem pracownik stacji
Co ciekawe, Agnieszka ma szansę całkiem sporo zarobić.
Dostanie za prowadzenie show 50 tysięcy złotych. Koleżanki jej zazdroszczą, bo to zajęcie nie wymaga tygodni spędzonych na planie - kończy informator gazety
Jak myślicie, która z pań lepiej poradziłaby sobie w roli prowadzącej?