Agnieszka Radwańska ma swoją granicę cenową, powyżej której nie kupuje pewnych ciuchów. "W sieciówkach nie patrzę na ceny, ale..."

Agnieszka Radwańska jest naszą najlepszą tenisistką i za swoje umiejętności na korcie jest sowicie wynagradzana. Kwoty, jakie spływają na jej konto po rozegranych meczach, są naprawdę bajeczne. A jako że Agnieszka cały czas ciężko pracuje, lubi od czasu do czasu to sobie wynagrodzić, szalejąc na zakupach.

Agnieszka Radwańska o zakupachAgnieszka Radwańska o zakupach

Ale myli się ten, kto sądzi, że jest rozrzutna. Agnieszka tłumaczy w nowej "Vivie", że w kwestii ubrań zachowuje zwykle zdrowy rozsądek. Założyła też sobie pewien limit cenowy przy kupnie nowych rzeczy. Okazuje się, że nie wszystko, co drogie, ląduje w jej szafie.

W niedrogich sieciówkach zdarza mi się nie patrzeć na ceny. Ale w życiu nie dam 400 złotych na T-shirt! W życiu! Źle bym się czuła, gdybym taki kupiła. Zwłaszcza jeśli nie byłby mi potrzebny. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Lubię wiedzieć, za co płacę - podkreśla w rozmowie z "Vivą" Agnieszka. - Mam szacunek do pieniędzy. Kiedyś ich nie miałam, więc teraz je szanuję. Źle bym się czuła sama ze sobą, gdybym nimi szastała - dodaje.

Zamiast na ubrania tenisistka woli przeznaczać pieniądze na co innego.

Lubię inwestować w nieruchomości. Mam kilka mieszkań: w Krakowie, Warszawie, Zakopanem. Ostatnio kupiłam w Miami - zdradza "Vivie".

Rozsądnie. Ubrania przemijają, a na mieszkaniach można dobrze zarobić. Tym bardziej to lepsze rozwiązanie, gdy ma się takie plany na przyszłość jak Agnieszka.

Odpocznę. Tak naprawdę pewnie nie dam rady leniuchować zbyt długo - odpowiada na pytanie o plany po zakończeniu kariery. - Na pewno chcę przez te parę lat, które mi zostały, zabezpieczyć się tak finansowo, żeby mieć w tej kwestii spokój. I rodzić dzieci - dodaje.

Nie zmienia to jednak faktu, że ze wszystkich swoich kobiecych słabości nie zamierza rezygnować.

Oprócz pomalowanych paznokci i torebek mam jeszcze jedną słabość. Jestem wielką fanką sukienek i legginsów od Agnieszki Maciejak - zachwala swoją ulubioną projektantkę. - W kreacjach od niej występuję na największych galach  i bankietach. Dziewczyny zawsze mnie pytają, czy to sukienka od Agnieszki, ale odpowiedź jest z góry wiadoma.

Trudno się dziwić tej miłości. W dopasowanych sukienkach z metką Agnieszka Maciejak tenisistka wygląda jak milion dolarów.

Agnieszka Radwańska na wielkie okazje wybiera kreacje Agnieszki Maciejak i dodatki Lilou (fot. ONS, AKPA)
Agnieszka Radwańska na wielkie okazje wybiera kreacje Agnieszki Maciejak i dodatki Lilou (fot. ONS, AKPA)
Agnieszka Radwańska, Viva!, nr 1 (494), 14 stycznia 2016 (fot. Iza Grzybowska/Voyk)
Agnieszka Radwańska, Viva!, nr 1 (494), 14 stycznia 2016 (fot. Iza Grzybowska/Voyk)
Agnieszka Radwańska na zakupach w butiku Agnieszki Maciejak (fot. Jastrzabpost Exclusive)
Agnieszka Radwańska na zakupach w butiku Agnieszki Maciejak (fot. Jastrzabpost Exclusive)
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!