Agnieszka Maciąg przeżyła traumatyczne chwile na lekcjach religii. "Niektórzy bali się ODDYCHAĆ ze strachu"
Agnieszka Maciąg, znana modelka i autorka, odeszła niedawno po walce z chorobą. Była znana ze swojego wyjątkowego podejścia do duchowości, które inspirowało wiele osób. Co ciekawe jednak, lekcje religii w dzieciństwie stanowiły dla niej traumatyczne doświadczenia.
Śmierć Agnieszki Maciąg, znanej modelki i pisarki, poruszyła wiele osób, które ceniły jej wrażliwość i przekonania. W wieku 56 lat przegrała walkę z chorobą, pozostawiając po sobie liczne, uwielbiane przez Polki publikacje.
ZOBACZ TEŻ: Rafał Szałajko o walce jego syna z nowotworem. Poruszające słowa aktora. "Diagnoza była bezwzględna"
Gwiazdy o śmierci Agnieszki Maciąg
Agnieszka Maciąg o traumie z lekcji religii
Agnieszka Maciąg często podkreślała, że jej duchowość zaczęła się rozwijać już w dzieciństwie, mimo że lekcje religii niosły ze sobą lęk i upokorzenie. Religijne lekcje, które miały rozwijać wiarę, w rzeczywistości były dla małej Agnieszki źródłem strachu. Jej katechetka zamiast wspierać, wywoływała paniczny lęk. Wymierzała kary za pomocą linijki.
Jedni rozcierali czerwone, obolałe od uderzeń dłonie, inni przez godzinę katechezy bali się oddychać ze strachu, że mogą stać się ofiarą tego niezrozumiałego ataku. (...) Bóg jest dobry, Bóg jest miłosierny… Kto miałby w to uwierzyć? Czułam, że coś jest nie tak. Byłam pewna, że Bóg nie mógł być z tego zadowolony. To jedno z jej najmocniejszych wspomnień. Świadectwo dziecka, które czuło lęk, ale nie straciło intuicyjnej, pełnej światła wiary - pisała.
Agnieszka Maciąg rozwijała duchowość
W książce "Pełnia życia" opisała swoje przeżycia z niezwykłą szczerością: dziecięce doświadczenia, które kształtowały jej podejście do wiary. Jako kilkuletnia dziewczynka odprawiała "msze" w domowym zaciszu.
Kontrast między jej osobistą wiarą a brutalnością szkolnej rzeczywistości nie wpłynął negatywnie na jej duchowe poszukiwania. Nie zrezygnowała z dalszych poszukiwań. Uczyła innych, jak odnajdywać spokój i sens w życiu pełnym presji. Dziś, po jej odejściu, słowa i doświadczenia zawarte w jej książkach nabierają szczególnego znaczenia - to obraz kobiety, która mimo wielu trudności życiowych, zachowała w sobie dobro i zaufanie.