Adrianna Biedrzyńska pokonała śmiertelną chorobę
Adrianna Biedrzyńska rok temu przeżyła chwile grozy. Na swoim profilu społecznościowym poinformowała fanów o tym, że ma guza mózgu. Na szczęście okazało się, że ta odmiana guza jest niezłośliwa. Aktorka została poddana zabiegom metodą Gamma Knife. Niestety w lutym okazało się, ze guz powiększył się i spowodował stan zapalny. Koszmar aktorki rozpoczął się od nowa. Powróciły leki, zabiegi, rozmyślania o życiu oraz nieopisany ból.
Adrianna Biedrzyńska wspomina, jak przeżyła te trudne chwile:
udawałam, że jest rewelacyjnie . Nigdy nie gram w życiu, na co dzień, zawsze śmieje się, że gram tylko na scenie i przed kamerą. Tym razem było inaczej.
Jednak zły okres minął. 24 września aktorka podzieliła się ze światem dobrą wiadomością:
Dzisiaj o 12 w południe wszystko się zmieniło. Dzisiaj przyszedł dzień, który pozwolił mi odetchnąć i przestać udawać. Jestem po ostatecznym rezonansie. Ten intruz, podglądacz moich myśli i emocji, jest trupem! Zmniejszył się o 60 procent i rozpada się! (...) Tak naprawdę dopiero dzisiaj mogę powiedzieć wygrałam!!!❤❤❤
Biedrzyńska dodaje, że dzieli się ze światem tą wiadomością przede wszystkim dlatego, żeby przestrzec innych ludzi przed tym, aby nie obawiali się chodzić do lekarza i poddawać się profilaktycznym badaniom. Fani aktorki odetchnęli, na Facebooku pojawiło się mnóstwo komentarzy ze wsparciem. Redakcja Jastrzabpost.pl również przyłącza się do dobrych życzeń.