Prank z udziałem piosenkarki na pewno przejdzie do historii! Polegał na tym, że Adele miała słuchawkę w uchu i musiała powtarzać wszystko, co przez nią usłyszy. Wypowiedzi dyktowała jej Ellen, która... umierała ze śmiechu! Zresztą nie tylko ona.
Zadaniem Adele było zamówienie soku z kawiarni. Kiedy przyjechała na miejsce, jeszcze przed drzwiami krzyknęła:
Czego specjalnie nie tłumaczymy, ponieważ straciłoby to swój urok :) Kiedy znalazła się już w środku zwróciła się do pracowników:
<Ta mina pracowników... to trzeba zobaczyć>
To nie koniec wrażeń, ponieważ Adele wyciągnęła nożyczki i zaczęła ścinać sobie trawę ze stojących we wnętrzu doniczek, mówiąc:
Jedząc trawę kazała sobie przeczesać włosy.
Kolejne miny pracowników:
Po chwili przypomniała sobie, że powinna zapłacić, więc w poszukiwaniu portfela wysypała z torebki... WSZYSTKO. Z torebki wypadły kajdanki, noże i... różne inne dziwne przedmioty. Nagle wypaliła:
Koniecznie zobaczcie miny pracowników! Nie zapomną tego dnia do końca życia :)