Swoją wpadkę początkowo skomentowała na Twitterze:
Próba poszła wspaniale. Naprawdę dobrze (…) Byłam bardzo podekscytowana, ale podczas zmiany mikrofony upadły na struny fortepianu i stąd pojawił się ten gitarowy dźwięk.
Dwa dni po gali pojawiła się w programie Ellen DeGeneres i opowiedziała o tym, jak się czuła:
Płakałam cały dzień. Prawdę mówiąc płakałabym nawet gdyby poszło naprawdę dobrze. Gdyby to był wyjątkowo dobry występ, tez bym płakała. Ja zawsze płaczę
Miała aż tak wielkie powody do wstydu?