Co do jej uzdolnienia wokalnego nikt nie ma wątpliwości... Tak było do tej pory. Teraz okazuje się, że producent muzyczny Davida Bowiego zarzuca autorce hitów, że oszukuje swoich fanów. Według niego to nie ją słyszymy na płycie!
Adele znana jest ze swojego ciętego i ostrego języka. Tym razem jej reakcja nie mogła być inna. Podczas piątkowego koncertu we Francji postanowiła prosto ze sceny skomentować słowa Viscontiego.
To nie jedyna reakcja na ostre słowa producenta. Wiemy również, że prawnicy wokalistki sporządzają już pozew sądowy. Zamierzają mu wytoczyć proces za niszczenie wizerunku artystki. To może go sporo kosztować.
Uważacie, że Adele musi używać playbacku żeby zachwycać fanów?