365 dni czy Zenek. Który film wolą widzowie?
14 lutego premierę miał długo oczekiwany film Zenek, który wyprodukowała Telewizja Publiczna. Był zapowiadany hasłem: Król walentynek jest tylko jeden. Jednak tym razem to nie produkcja o Zenku Martyniuku zyskała największą sympatię widzów.
Dane dotyczące walentynkowego weekendu w kinach, czyli od piątku 14.02. do niedzieli 16.02, pokazują, że w tzw. weekend otwarcia na Zenka Janka Hryniaka poszło do kin nieco ponad 241 tys. widzów, są to dane z box office'u.
Jednak zdecydowanie więcej osób przed ekrany przyciągnął film - 365 dni, który można oglądać od 7 lutego. W ostatni weekend sprzedano na niego prawie 485 tysięcy biletów. Produkcję tę wyświetla kilkadziesiąt kin więcej niż opowieść o Martyniuku.
Na ekranizację powieści Blanki Lipińskiej, od momentu premiery do 16 lutego, sprzedano ponad 1,2 mln biletów. Takie dane przekazał dystrybutor produkcji.
Film Wojciecha Smarzowskiego zobaczyło ponad 5 mln widzów. -
Tuż przed walentynkowym weekendem serwis Boxofice'owy Zawrót Głowy przewidywał, że takie mogą być wyniki. Według szacunków w tamtym czasie, 365 dni mogło liczyć na 560 tys. widzów, a Zenek na 370 tys. sprzedanych biletów.
Jak widać Blanka Lipińska i jej film wygrywają w cuglach.