Trzeba przyznać, że ta stylizacja naprawdę robiła wrażenie. Od włosów upiętych z tyłu, odsłaniających smukłą szyję i krzykliwe, różowe kolczyki, przez subtelny makijaż i niezwykle kolorową torebkę, do bladoróżowej sukni Laurelle włącznie.
Uszyta z koła spódnica miała klosz i odcinała się wyraźnie od talii, podkreślając piękną figurę gwiazdy. Nie obyło się bez tiulu i halki, unoszącej całość do góry, a zamiast ramiączek czy rękawów, kreacja wyposażona była w szarfę z delikatnego, prześwitującego materiału, zawiązaną na jednym ramieniu Ślotały w fantazyjną kokardę. Całość dopinały sandałki na szpilce i piękny uśmiech.
Nie da się ukryć, że polskie księżniczki pokazały się na balu od najlepszej strony. Jak wam przypadła do gustu kreacja Zofii?