"Żart" Dody na gali wywołał konsternację. Publika ZAMILKŁA
Doda podczas gali Jupiterów pozwoliła sobie na "żart", który na chwilę uciszył publikę. Kiedy Joanna Senyszyn poinformowała piosenkarkę na scenie, że jej mąż nie żyje, Doda nawiązała do swoich poprzednich związków. Wyszło niezręcznie?
Tegoroczna gala Jupierów Plotka zebrała wiele gwiazd polskiego show-biznesu. Wśród nich znalazła się Doda, która słynie z ciętego języka i poczucia humoru. Tym razem jednak słowa piosenkarki wywołały konsternację zgromadzonej publiczności. Wszystko za sprawą słów, jakie wypowiedziała do Joanny Senyszyn. Nawiązała do słów polityczki o tym, że jej mąż nie żyje.
Doda o Edycie Górniak - jak teraz wyglądają ich relacje? "Wiadomo, że nie będziemy przyjaciółkami"
Doda żartowała z Joanną Senyszyn. Jej słowa uciszyły publikę
Joanna Senyszyn wręczała Dodzie nagrodę Gwiazdy Roku i panie postanowiły pogawędzić na scenie. Kiedy zeszło na znaki zodiaku, okazało się, że obie są Wodnikami. Nagle piosenkarka zapytała polityczkę, czy ta ma męża. Senyszyn odparła, że nie, jej mąż Bolesław Senyszyn zmarł bowiem 10 lutego 2025 roku. Komentarz Dody był zaskakujący. - To ma pani szczęście. Ja miałam dwóch - odparła. Na chwilę nastała cisza. Polityczka postanowiła podłapać słowa Dody. - To do trzech razy sztuka - skwitowała.
ZOBACZ TAKŻE: Doda była w związku z kobietą. Zakończyło się ZDRADĄ
Doda słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi
Doda przyzwyczaiła fanów do tego, że często odważnie żartuje oraz pozwala sobie na dosadne wypowiedzi. Kontrowersje wzbudziły między innymi jej słowa o osobach korzystających z Ozempiku, aby wspomóc odchudzanie. - Jeżeli chodzi o chodzenie na skróty, uważam to za podwójnie nieetyczne. Przede wszystkim ludzie chorzy nie mogą sięgnąć po swoje leki, bo wszystkie tłuściochy, które są leniami, stwierdziły, że będą zabierać chorym ludziom lek, żeby się odchudzić, a po drugie, lepiej posiedzieć trochę dłużej nad dietą i ćwiczeniami, ma się wtedy lepsze efekty na dłużej - mówiła w rozmowie z naszą redakcją. Po głosach krytyki artystka zabrała głos i odniosła się do zarzutów.